Spis treści » Jak sprawdzić zakwaszenie żołądka?Grupy, u których wskazane jest zakwaszanie żołądkaGłówne przyczyny niskiego zakwaszenia żołądka
Objawy niedokwaszenia żołądka, w tym potencjalne choroby i wskazania do przeprowadzenia procedury zakwaszającej » Zgaga/RefluksChoroby krążeniaChoroby wynikające z niestrawionych białekObniżona odpornośćPozostałe schorzenia
Jak zakwasić żołądek?Sposób zakwaszenia żołądka dla osób z wrażliwymi śluzówkamiPodsumowanie i źródła

Jak zakwasić żołądek?Permanentnie zaburzona funkcja trawienna żołądka może stanowić patogenezę wielu chorób cywilizacyjnych, w tym przewlekłych – od alergii, problemów gastrycznych i emocjonalnych do otyłości, chorób kości, sercowo-naczyniowych i nowotworów. Niestety najczęściej proces jest bezobjawowy lub trudny w diagnozie. Jednak należy wiedzieć, że niedokwaszenie żołądka i tzw. zespół złego wchłaniania na przestrzeni miesięcy i lat może wywołać wiele poważnych schorzeń, gdyż prowadzi do powolnego zagłodzenia organizmu i tym samym, do mnóstwa zaburzeń w jego działaniu o różnym nasileniu.

Żołądek funkcjonuje prawidłowo tylko wtedy, gdy soki żołądkowe są bardzo kwaśne (pH 1-3). Śluzówka produkuje pepsynę (enzym trawiący białko) oraz silny kwas solny, który jest niezbędny do prawidłowego trawienia, dlatego nie wolno podwyższać jego pH. Wysokie pH 7 występuje tylko w miejscu styku soków żołądkowych ze śluzówką, gdzie kwasowość jest stale neutralizowana.

Przy kwasowości powyżej pH 2,5 (inne źródła podają jako limit pH 3) funkcja trawienna żołądka jest zaburzona, co skutkuje ograniczoną wchłanialnością wielu substancji m.in. witamin oraz wchłanialnością substancji niepożądanych. Przy kwasowości pH 5 białka nie są trawione (pepsyna nie jest produkowana), przy pH powyżej 5 w żołądku zaczynają rozwijać się bakterie np. helicobacter pylori (wiązane z powstawaniem wrzodów żołądka i dwunastnicy), a przy pH 6-7 żołądek praktycznie nie działa (neutralne pH 7 to np. woda).

Prawidłowa kwasowość żołądka gwarantuje pełne trawienie składników odżywczych. Przy niskim zakwaszeniu żołądka na początku największy problem będzie z trawieniem białek (mięso, ryby, warzywa, rośliny strączkowe, orzechy, nabiał np. mleko, sery), ale długotrwałe zaburzenie może w konsekwencji ograniczyć także trawienie tłuszczy i węglowodanów.

Zadaniem żołądka jest takie rozdrobnienie białek na poszczególne aminokwasy, aby jelita mogły dokończyć trawienie i wyciągnąć niezbędne substancje odżywcze. Problemy pojawiają się, gdy kwas żołądkowy jest zbyt słaby (wysokie pH) lub, gdy jest go za mało – niestrawione białka gniją w jelicie cienkim. Najgorszy scenariusz to przedostanie się niestrawionego białka do krwiobiegu – wówczas układ odpornościowy widzi obce ciało i zaczyna je zwalczać, co skutkuje wieloma objawami chorobowymi.

Kolejna sprawa to niepełna sterylizacja pokarmu w niedokwaszonym żołądku, który nie może zniszczyć bakterii, wirusów i jajeczek pasożytów. Inna teoria mówi, że zbyt niski poziom kwasu żołądkowego uniemożliwia neutralizacje niebezpiecznych dodatków chemicznych stosowanych w żywności oraz umożliwia nadmierny wzrost bakterii, co powoduje wytworzenie się rakotwórczych nitrozoamin.

Bezpośrednie objawy niedokwaszenia żołądka to m.in. niestrawność, wzdęcia, nadmiar gazów, burczenie w żołądku i ociężałość po posiłku.

Jak sprawdzić zakwaszenie żołądka?

Aktualne zakwaszenie żołądka można sprawdzić przy pomocy roztworu sody oczyszczonej: wystarczy wypić 1/2 (do 3/4) szklanki wody z rozpuszczoną 1/2 (do 1) łyżeczki sody, rano na czczo po wstaniu z łóżka. Dzieci 1/2 łyżeczki sody.

Wynik testu określa czas od momentu wypicia mieszanki do beknięcia. Roztwór sody po kontakcie z kwasem solnym reaguje wydzielając dwutlenek węgla (CO2) i dochodzi do odbicia.


NADKWASOTA ŻOŁĄDKA = beknięcie już w trakcie picia mieszanki lub po wypiciu do 40 sekund (im bliżej tego limitu, tym mniejsza nadkwasota)


PRAWIDŁOWE ZAKWASZENIE ŻOŁĄDKA = beknięcie po 40s, ale przed upływem 90s


SŁABNĄCE ZAKWASZENIE ŻOŁĄDKA = beknięcie po upływie 90s do 180s (im bliżej tego limitu, tym mniejsze zakwaszenie)


NIEDOKWASZENIE ŻOŁĄDKA = beknięcie po 3 minutach lub jego brak


Test jest uproszczony, ale wiarygodny podobno w 99,5%. Najbardziej wiarygodne badania to:

  • gastroskopia, czyli pomiar wartości pH bezpośrednio po pobraniu sondą z żołądka próbki soków żołądkowych.
  • analiza pierwiastkowa włosa: jeśli poziom wapnia, cynku i żelaza jest niski to przyczyną może być niedobór kwasu solnego, ponieważ te pierwiastki bardzo słabo wchłaniają się w niedokwaszonym żołądku
  • laboratoryjne badanie stolca pod kątem niestrawionych białek

WAŻNE UWAGI

  • Szklankę wody z sodą można wypijać nawet codziennie, ale między posiłkami – z powodu całkowitego zneutralizowania soków żołądkowych trzeba odczekać minimum 1 godzinę zanim rozpocznie się kolejny posiłek.
  • Należy uważać na starą i zwietrzałą sodę, gdyż wówczas test nie powiedzie się. Aby ją sprawdzić wystarczy na łyżeczkę sody dodać kilka kropli octu spirytusowego 10% – jeśli mocno się spieni to jest ok, brak piany = szukanie nowej i świeżej porcji sody oczyszczonej (m.in. markety, sklepy spożywcze).

Grupy, u których wskazane jest zakwaszanie żołądka

  • Dzieci. Wiele noworodków przychodzi na świat z niedokwaszonym żołądkiem lub nabywa ową dysfunkcję we wczesnym dzieciństwie. Dlatego wszystkie wysypki dziecięce mogą być sprowokowane niewłaściwym pH soków żołądkowych.
  • Osoby starsze. Im więcej lat życia tym niższa kwasowość żołądka, która po prostu spada z wiekiem.
  • Genetyka. Wrodzona skłonność do niedoboru kwasu solnego w żołądku.

Główne przyczyny niedokwaszenia żołądka

  • leki zobojętniające, antybiotyki
  • śmieciowe jedzenie, wegetarianizm, wysokie spożycie ziaren/zbóż/cukru, dieta silnie alkaliczna
  • używki: alkohol, papierosy (palenie bierne i aktywne), narkotyki
  • przewlekły stres
  • przyjmowanie nadmiernej ilości płynów w trakcie i po posiłku.

Zakwaszenie żołądka. Objawy i choroby mogące świadczyć o zbyt niskiej kwasowości żołądka, które jednocześnie są wskazaniem do przeprowadzenia procedury.

Zgaga, refluks

Przełyk jest połączony z żołądkiem, przed którym znajduje się przepona – silny mięsień z otworem-zwieraczem, przez który przełyk wchodzi do żołądka (mięsień zwierający przełyku dolny, rozwór przełykowy przepony). Przepona izoluje kwaśne soki żołądkowe od delikatnej śluzówki przełyku poprzez skurcze.

Podczas zgagi soki żołądkowe przedostają się do przełyku i gardła, co skutkuje nieprzyjemnym pieczeniem, a nawet wymiotami. Wówczas tradycyjne leczenie oferuje błędnie leki zobojętniające na zgagę powodujące obniżenie kwasowości żołądka, czyli niepożądaną pod kątem trawiennym neutralizację kwasu żołądkowego do pH 6-7. Jest to korzystne tylko pod względem doraźnego złagodzenia pieczenia, ale pogłębia problem, gdyż działanie zwieracza przełyku jest uwarunkowane od stopnia kwasowości żołądka – im kwaśniej tym zwieracz zaciska się mocniej i odwrotnie. Wyjaśnienie tego zjawiska jest proste: gdy kwasowość soków żołądkowych jest niewystarczająca to pokarm przebywa w żołądku zbyt długo i zwieracz przepuszcza. Innymi słowy, leki zobojętniające kwas żołądkowy wyeliminują pieczenie, ale soki nadal będą przedostawać się do przełyku i gardła.

Nasuwa się prosty wniosek: przyczyną zgagi może być niska kwasowość/ilość soków żołądkowych, co prowokuje zwieracz do luźnych zaciśnięć, w konsekwencji kwas żołądkowy przesuwa się do góry. W kontekście takiego wyjaśnienia mechanizmu powstawania zgagi jej prawidłowe leczenie powinno polegać na zakwaszaniu soków żołądkowych, a nie ich neutralizacji! Stosowanie leków zobojętniających sok żołądkowy z grupy inhibitorów pompy protonowej (IPP) lub blokerów H2 całkowicie wyłącza funkcje trawienną żołądka nawet na 24h, powoduje ubytek od 130 do 300mg wapnia z kości (częste stosowanie może prowokować osteoporozę) oraz znaczne obniżenie poziomu witaminy B12 w organizmie. Dodatkowo owe leki zawierają aluminium, które odkłada się w organizmie m.in. w mózgu i nerkach, powodując np. Alzheimera. Kolejny problem to różne skutki odstawienia leków IPP – najczęściej pojawia się bardziej wzmożona produkcja soków żołądkowych, ale także całkowite zaprzestanie produkcji kwasu przez żołądek, a to jest prosta droga do problemów zdrowotnych. Czasami stosowanie tych leków jest uzasadnione np. w przypadku krwawiących wrzodów żołądka, jednakże wykorzystywanie ich w refluksie często bywa błędne.

Dodatkowym potwierdzeniem błędnego koła jest jeszcze jedno wyjaśnienie mechanizmu chorobotwórczego działania niedokwaszonego żołądka. Jeśli miazga pokarmowa o niskiej kwasowości trafi do jelit to enzymy trzustkowe nie są poprawnie wydzielane, co skutkuje niepełnym trawieniem także węglowodanów. Efektem jest nadmierna produkcja gazów, które wypychają pokarm, co wywołuje refluks i zgagę.

Reasumując, prawidłowe leczenie zgagi, choroby refluksowej (GERD/GORD) powinno polegać na zakwaszaniu żołądka, stosowaniu probiotyków (np. Lactobacillus acidophilus) i enzymów trawiennych (np. kwas solnym z betainą i pepsyną, patrz niżej ↓).

Choroby krążenia – choroba wieńcowa, miażdżyca, zawał i udar

Jedną z głównych przyczyn schorzeń układu krwionośnego jest nadmiar homocysteiny wywołany niedoborem witaminy B12, B6 lub kwasu foliowego (B9, B11). Innymi słowy, brak jednej z tych witamin powoduje wzrost poziomu homocysteiny. W niedokwaszonym żołądku wchłanialność witamin np. B12 jest mocno ograniczona, co skutkuje wzrostem stężenia homocysteiny i wspomnianymi konsekwencjami – od miażdżycy, poprzez chorobę wieńcową, do zawału serca i udaru.

Choroby i objawy wynikające z niepełnego trawienia białek

Białka zbudowane są z określonych aminokwasów, z których organizm samodzielnie tworzy różne substancje. Do takich aminokwasów należy np. tryptofan. Brak tryptofanu to brak składnika do budowy wielu hormonów oraz neurotransmiterów. Takich różnych aminokwasów jest 300, wiele z nich jest niezbędnych! Ale to nie wszystko – niestrawione białko to białko, które nie zostało podzielone na aminokwasy. W takiej formie gnije w przewodzie pokarmowym (zmiana flory bakteryjnej na korzyść bakterii patogennych) i zanim przejdzie przez dwunastnice, jelito cienkie do jelita grubego i zostanie wydalone z organizmu, może trafić do krwiobiegu. Wówczas układ immunologiczny identyfikuje takie białko jako ciało obce (tak samo jak alergeny) i rozpoczyna wojnę, której skutki mogą być różne:

  • wzdęcia, biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wymioty, zespół jelita drażliwego
  • bezsenność (niezwiązana ze stresem i emocjami): do prawidłowego snu potrzebna jest melatonina (hormon snu/nocy), która jest pochodną tryptofanu będącego aminokwasem; brak tryptofanu to brak melatoniny i problemy ze snem
  • depresja: niestrawione białko to brak takich aminokwasów jak fenyloalanina, tyrozyna, tryptofan, co skutkuje brakiem hormonów odpowiedzialnych za aktywność psychomotoryczną: serotonina, dopamina, adrenalina, tyroksyna itd.
  • astma, alergia: dla organizmu niestrawione białka to alergeny
  • schorzenia dermatologiczne, często alergiczne jak egzema (atopowe zapalenie skóry, AZS), łuszczyca, wysypka, plamy itd.
  • reumatoidalne zapalenie stawów, ból kolan
  • silny kaszel, ból głowy
  • nadwaga, otyłość i niedożywienie
  • niedokrwistość, anemia, w tym tzw. złośliwa
  • przewlekłe zapalenie tarczycy (choroba Hashimoto)
  • przedwczesne starzenie się organizmu: mimo wysokiego spożycia białka występuje nieodżywienie, co podnosi poziom hormonu stresu kortyzolu, następuje zmęczenie nadnerczy, które oprócz kortyzolu produkują także Dehydroepiandrosteron (DHEA), czyli hormon młodości – wyhamowuje jego synteza i starzenie organizmu przyspiesza
  • demineralizacja organizmu: niestrawione białka zakwaszają krew, która w celu zneutralizowania kwasu wykorzystuje zgromadzone w organizmie minerały
  • przewlekły niedobór aminokwasów, ale w konsekwencji także tłuszczy, witamin i minerałów wywołuje szereg innych chorób i/lub przyczynia się do wymienionych, gdyż niski poziom kwasu solnego zaburza wydzielanie soli żółciowych potrzebnych do trawienia tłuszczy, następnie – ograniczona wchłanialność tłuszczy utrudnia przyswajanie witamin w nich rozpuszczalnych

Obniżona odporność

Przy niepełnej sterylizacji pokarmu dochodzi do przerostu bakterii chorobotwórczych, grzybów i wirusów, przy jednoczesnym zmniejszeniu zdrowej mikroflory jelit, co znacząco obniża możliwości układu immunologicznego. Pojawiają się przewlekłe zapalenia i infekcje.

Pozostałe schorzenia:

ślepota zmierzchowa, mocne mrużenie oczu i słabe, pękające paznokcie z podłużnymi liniami.

Ciekawostka! Wielu naturopatów leczenie nowych pacjentów rozpoczyna od sprawdzenia stopnia zakwaszenia żołądka!

Jak zakwasić żołądek?

Zakwaszanie żołądka należy poprzedzić odpowiednim nawodnieniem organizmu. Według badań człowiek w ciągu doby może wyprodukować około 2,5 litra soków żołądkowych. Przy takich możliwościach wysokie zapotrzebowanie na płyny jest oczywistością. Należy tylko pamiętać, aby podczas nawadniania nie przyjmować płynów do posiłku lub tuż po jedzeniu, gdyż wówczas niekorzystnie pod względem trawiennym rozrzedzają soki żołądkowe.

Nawodnienie organizmu ma na celu wytworzenie odpowiednio grubej śluzówki żołądka, przy czym należy wiedzieć, że odwodniony organizm rozsądnie gospodaruje wodą zabezpieczając m.in. mózg, płuca, serce, wątrobę i nerki – reszta organów przeżyje bez płynów. Dlatego w trakcie nawadniania uzupełnienie śluzówki żołądka nie nastąpi w pierwszej kolejności. Nawadnianie można przeprowadzać butelkowaną wodą mineralną (nie dla osób omijających żywność w plastikowych opakowaniach ze względu na zawartość szkodliwego bisfenolu A, BPA – na opakowaniu symbol PC7 lub 7 w trójkącie) lub filtrowaną kranówką z solą (najlepiej nieoczyszczoną np. kłodawską lub himalajską – 1,5g na litr wody), opcjonalnie z dodatkiem miodu i soku z cytryny. Nawadnianie organizmu może trwać od tygodnia do nawet 6 miesięcy. Optymalne nawodnienie to mocz w kolorze słomkowym. Im ciemniejszy, tym słabsze. W określeniu nawodnienia własnego organizmu pomocna jest skala porównawcza barwy moczu HydraColor i indywidualny kalkulator nawodnienia – oba narzędzia są dostepne na tej stronie.

Uwaga! Brak nawodnienia organizmu zapewniający mocną śluzówkę przed zakwaszaniem żołądka może skutkować bólem podczas procedury dokwaszania!

Płyny niewskazane podczas kuracji zakwaszającej żołądek

  • Kawa powoduje silny wzrost wydzielania kwasu solnego, ale… jej pH to około 5, dlatego mimo szybkiej produkcji kwasu jego pH będzie zbyt słabe. Z tego powodu picie kawy rano na czczo jest niekorzystne dla każdego, gdyż późniejsze śniadanie wpada w soki żołądkowe o słabej kwasowości, co utrudni i przedłuży trawienie posiłku.
  • Cola pomimo pH 2,5 wywołuje niekorzystne rozluźnienie zwieracza i ogólnie jest trucizną z wysoką zawartością zabójczego cukru.

Sposoby dokwaszania żołądka można ze sobą łączyć w zależności od potrzeb, jednak warto rozpocząć od jednej metody i obserwować efekty. Generalnie żołądek zakwasza pożywienie gorzkie, kwaśne i słone. Zakwaszenie żołądka przeprowadza się przed jedzeniem, szczególnie przed posiłkiem wysokobiałkowym. Kolejność jest nieprzypadkowa, czyli od najłatwiejszych do najbardziej drastycznych:

Uwaga! Zakwaszanie żołądka jest niewskazane u pacjentów z wrzodami żołądka lub uszkodzoną śluzówką żołądka! W pierwszej kolejności należy wyleczyć te schorzenia.

• Sama myśli o czymś gorzkim lub kwaśnym…

… stymuluje wydzielanie kwasów żołądkowych. Wystarczy wyobrazić sobie przecinaną cytrynę i tryskający z niej sok – w pierwszej kolejności ślinianki rozpoczną produkcję śliny.

Witamina C

Przyjmowana podczas posiłku uwalnia żelazo, które zakwasza żołądek. Witaminę C można stosować permanentnie.

Ocet jabłkowy

Kupowany w sklepie musi być ekologiczny (bio, organiczny, bardzo mętny!). Drugim rozwiązaniem jest przygotowanie własnego octu jabłkowego, najlepiej z ekologicznych jabłek, ale czas oczekiwania to prawie 2 miesiące! Nie wolno stosować octu spirytusowego, który jest szkodliwy dla żołądka i nerek. Ocet jabłkowy ma wiele różnych walorów prozdrowotnych.
Stosowanie: 2 łyżki octu jabłkowego wymieszane z 1/4, 1/3 lub 1/2 szklanki wody pić 15-20 minut przed posiłkiem – 3x dziennie, czyli przed śniadaniem, obiadem i kolacją. Warto rozpocząć terapie od 1 łyżki na pół szklanki i stopniowo zwiększać stężenie, aby uniknąć ewentualnego bólu żołądka. Po około 15-20 minutach kwasowość soków żołądkowych powinna być odpowiednia i można rozpocząć jedzenie. Kilkutygodniowa kuracja ustabilizuje funkcje żołądka. Dzieci: 1 łyżeczkę na pół szklanki wody.

• Sok z cytryny…

… zamiast octu: pół szklanki soku bez wody 3x dziennie przed posiłkami. Sok z cytryny ma pH 2-2,5, czyli tyle samo, co pH soku żołądkowego.

• Sól

Kuchenna, kamienna, najlepiej nieoczyszczona, niejodowana jak kłodawska lub himalajska: szczyptę soli rozpuścić w wodzie i wypić lub rozpuścić bezpośrednio w ustach i przełknąć przed lub po obfitych posiłkach lub w trakcie dnia. Prosty, tani i skuteczny sposób uzupełniania kwasu solnego.

Uwaga! Nieumiejętne stosowanie soli może zwiększać ciśnienie krwi! Dlatego słona metoda zakwaszania żołądka jest szczególnie niewskazana u osób z nadciśnieniem tętniczym!

• Mikstura ajurwedyjska

Zmiksować/zblendować 1 cytrynę, 2-3cm imbiru i 0,5 łyżeczki soli, najlepiej himalajskiej lub kłodawskiej. Stosować 0,5 łyżeczki papki 15 minut przed jedzeniem.

• Przyprawy i zioła

Należy dodawać do każdego posiłku 1,5g mieszanki. Przyprawy pobudzające produkcję soków żołądkowych i poprawiające funkcje całego układu trawiennego to m.in. kozieradka, anyż, bazylia, cząber, kminek, kolendra i czarnuszka. Dodatkowym walorem stosowania przypraw jest wyraźnie polepszone przyswajanie witamin.

• Woda z kapusty lub ogórków kiszonych

Krople żołądkowe

2-3 krople wlać na język i połknąć. Gorzki smak prowokuje wydzielanie kwasu solnego w żołądku.

Piołun

10dniowa kuracja z nalewką z piołunu. Każdego ranka wypić piołun wymieszany z wodą. Piołun jest dodatkowo przeciwpasożytniczy, ale długie stosowanie jest zabronione, gdyż negatywnie wpływa na wzrok, dlatego jest niewskazany dla dzieci.

• Kwas solny z betainą (chlorowodorek betainy, Betaina HCL) i pepsyną…

… w kapsułkach (!tabletki parzą już po włożeniu do ust) spożywany na początku posiłku to sposób ostateczny, jeśli powyższe metody nie dały rezultatów. Kuracje należy rozpocząć od 1 kapsułki do posiłku i po 1-2 tygodniach przeprowadzić test z sodą. Jeśli wynik testu nie jest właściwy, trzeba zwiększyć dawkę do 2 kapsułek i po tygodniu powtórzyć test. Cały proces można powtarzać dochodząc do 4-5 kapsułek. Po osiągnięciu tego maksimum i braku efektów należy skonsultować się z lekarzem. Jeśli kuracja jest skuteczna, po pewnym czasie można zmniejszyć dawkę (np. 1 kapsułka do każdego posiłku).

Skutkiem nadmiernej dawki betainy jest uczucie ciepła w żołądku. Taki objaw wskazuje, aby zmniejszyć dawkę. Jeśli po przyjęciu 5 kapsułek nie występuje uczucie ciepła, nie wolno zwiększać dawki.

Ostrożne stosowanie betainy jest wskazane pacjentom z zakażeniem układu moczowego, gdyż specyfik może podrażnić pęcherz.

Konsultacja lekarska jest niezbędna w przypadku przyjmowania jakichkolwiek leków, a szczególnie przeciwzapalnych jak kortykosteroidy, aspiryna, ibuprofen i inne niesteroidowe leki przeciwzapalne.

Przeciwwskazania do stosowania betainy:

  • dzieci
  • osoby z osłabioną śluzówką, w tym wrzody

Sposób zakwaszenia żołądka dla osób z wrażliwymi śluzówkami tzw. żołądkowców

Jeśli po pewnym czasie powyższe kurację wywołują pieczenie w żołądku, bóle żołądka, kłucia nadbrzusza lub pieczenie przełyku i gardła należy podejść do problemu z drugiej strony. U ludzi z wrażliwymi śluzówkami kwas wprowadzony z zewnątrz może załamać strukturę tkanki i mechanicznie podrażnić wyściółkę żołądka doprowadzając do jej uszkodzenia.

Rozwiązaniem jest gotowa woda zasadowa, alkaliczna (tzw. woda żywa) lub jonizator wody do jej produkcji – koszty, każdy powinien przeliczyć samodzielnie, gdyż w obu przypadkach są stosunkowo wysokie, jednak wg mnie istnieje jedna kluczowa zasada: dla krótkotrwałych kuracji taniej wyjdzie gotowa woda alkaliczna, natomiast dla kuracji długotrwałych, jako stały element zdrowego żywienia ekonomiczniej jest korzystać z jonizatora. Wodę pić 30minut-1h przed jedzeniem, czyli działanie odwrotne i wstępnie zaskakujące po lekturze tego artykułu, ale… Organizm zawsze dąży do homeostazy (równowagi biochemicznej) dzięki silnym mechanizmom samoregulacji. Zalanie kwaśnego z natury żołądka zasadą spowoduje, że zacznie on intensywnie produkować własny kwas, aby osiągnąć pierwotną równowagę. Dłuższy czas do posiłku jest potrzebny żołądkowi na przeprowadzenie regulacji kwasowości soków żołądkowych. Procedurę można traktować jako formę treningu żołądka, który stopniowo budzi produkcję odpowiednio silnych kwasów.

Reasumując…

Skuteczne zakwaszenie żołądka może spowodować nagłe ustąpienie wielu uciążliwych i przewlekłych chorób oraz dolegliwości, dlatego procedura jest bezsprzecznie warta przeprowadzenia. Dużym plusem jest fakt, że większość powyższych metod jest dostępna praktycznie dla każdego i nie wykazuje szkodliwych skutków ubocznych. Dodatkowo, zakwaszanie żołądka realizuje słuszne założenie usuwania przyczyny schorzenia, a nie permanentnego zaleczania objawów, co często jest zarzucane medycynie akademickiej i tzw. big pharmie.

W sieci często pojawiają się komentarze dotyczące niespójnych informacji o zakwaszeniu organizmu i żołądka. Należy wiedzieć, że zakwaszenie organizmu jest szkodliwe i wynika z długotrwałego stosowania złego jadłospisu i używek. Natomiast właściwe zakwaszenie żołądka jest niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania, czyli trawienia m.in. białek oraz wchłaniania witamin.

Na koniec wypowiedź kontrowersyjnego analityka medycznego z powołania Jerzego Zięby na temat zakwaszania żołądka, stanowiąca jedno ze źródeł tego artykułu.

Pozostałe źródła
» http://www.sygnaturazdrowia.pl/medycyna-naturalna/zakwaszanie-zoladka-know-how/
» http://porady.uzdrawianie.org/wp-content/uploads/2015/03/Zwi%C4%85zek-kwasu-%C5%BCo%C5%82%C4%85dkowego-z-naszym-zdrowiem.pdf (Wyciąg z III rozdziału książki Take Control of Your Health and Escape the Sickness Industry (Weź zdrowie w swoje ręce i uwolnij się od przemysłu chorobowego) opublikowany w Nexus, Listopad-Grudzień 2012; Tytuł oryginalny: „Why Stomach Acid Is Essential for Our Health", Nexus, vol. 19, nr 5))
» http://www.paz.org.pl/download/gfx/ipiz/pl/defaultstronaopisowa/75/14/1/zakwaszaniesar.pdf
» http://sekrety-zdrowia.org/niedobor-kwasu-zoladkowego-lekcewazony-problem-i-powazne-konsekwencje/
» http://martabrzoza.pl/porady-zdrowotne/wazne-sprawdz-zakwaszenie-zoladka/
» http://www.pepsieliot.com/pali-mie-zgaga-zakwaszac-czy-neutralizowac-zoladek/
» http://temat.net/opinie/20982/Twoje-zdrowie-w-Twoich-rekach:-Zakwasic-zoladek,-by-oddalic-choroby
» http://davidicke.pl/forum/betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313.html
» http://www.biorezonans.zgora.pl/o-zdrowiu/224-bol-po-zakwaszaniu-zoladka
Podziel się z innymi dobrą lekturą ↓
Czym i jak zakwasić żołądek? Zakwaszenie żołądka jako ważny element skutecznego leczenia wielu chorób i podstawa efektywnej profilaktyki! KOMPENDIUM
Tagi:                                    

Sprawdź proponowane artykuły

Komentarzy do 137 thoughts on “Czym i jak zakwasić żołądek? Zakwaszenie żołądka jako ważny element skutecznego leczenia wielu chorób i podstawa efektywnej profilaktyki! KOMPENDIUM

  • 14.08.2015 z 12:02
    Permalink

    Witam, świetny artykuł, ale jedno nie daje mi spokoju. Czy dieta, w której znajdą się produkty dokwaszające żołądek nie spowoduje zakwaszenia organizmu? Z kolei czy jeśli ktoś ma zakwaszony organizm przechodzi na dietę alkalizującą, to czy nie narobi sobie szkód w żołądku? Jedno z drugim się kłóci.

    Powtórz
    • 16.08.2015 z 09:13
      Permalink

      Zakwaszenia organizmu nie powodują produkty kwaśne, tylko wysokoprzetworzone (długowieczne, puszkowane), palenie i inne używki, zasyfione środowisko, czyli po prostu obce dla organizmu toksyny. Choć z drugiej strony, ostatnio słyszałem opinie, że pojęcie zakwaszenia organizmu zostało wymyślone przez marketingowców, gdyż w piśmiennictwie można spotkać tylko pojęcie kwasicy dotyczącej poziomu pH krwi, którą wyjątkowo trudno zaburzyć, ponieważ organizm ma wysoki potencjał buforowania.

      Odpowiedź na drugie pytanie wynika z pierwszego: specjalnie sprawdziłem produkty w diecie zasadowej, bo jeszcze o niej nie pisałem – jest tam większość z wymienionych powyżej m.in. ocet jabłkowy, cytryna, sól wprawdzie morska, ale ona jest równie bogata w minerały co sól kłodawska/himalajska, imbir wg http://www.ofeminin.pl/diety/dieta-zasadowa-tabela-produktow-d48952x90361.html Innymi słowy, dieta zasadowa dla organizmu (krwi) nie wyklucza produktów zakwaszających żołądek. Wydaje mi się(!), że właściwie takie produkty powinny stanowić jej stały element, aby nie nadwyrężać mocy trawiennych żołądka zmuszonego do trawienia wyłącznie produktów silnie alkalicznych, które jednocześnie nie wspierają kwaśnego pH żołądka – np. cytryna wspiera i jednocześnie odkwasza organizm. Najlepszą strategią wydaje się spożywanie takich produktów (zakwaszających żołądek) przed posiłkiem silnie alkalicznym.

      Powtórz
  • Pingback Ból w klatce piersiowej. Choroba wieńcowa. Leczenie i profilaktyka.

  • Pingback Wzdęcia brzucha. Nadmierne gazy jelitowe. Domowe sposoby leczenia.

  • Pingback Biegunka, rozwolnienie. Przyczyny, dieta i domowe sposoby leczenia.

  • Pingback Zaparcia. Obstrukcja. Zatwardzenie. Kompletny poradnik leczenia.

  • Pingback Zespół jelita drażliwego. Objawy, dieta i leczenie.

  • Pingback Bezsenność i problemy ze snem. Przyczyny i leczenie naturalne

  • Pingback Astma - leczenie naturalne, objawy i profilaktyka

  • 23.10.2015 z 14:54
    Permalink

    wegetarianizm przyczyną niedokwaszenia żołądka? Czy nie jest to zbyt pohopne stwierdzenie?

    Powtórz
    • 25.10.2015 z 09:22
      Permalink

      Jadłospis wegetariański przesadnie zasadowy w długim okresie czasu może nadwyrężać zdolności produkcyjne soku żołądkowego i obniżać jego kwasowość. Oczywiście chodzi o ekstremalnie alkaliczną dietę.

      Powtórz
      • 14.05.2016 z 18:47
        Permalink

        Ja nie jem mięsa od kilku miesięcy i mam od kilku tygodni niestrawność i wzdęcia. Nigdy wcześniej nie miałam problemów z żołądkiem. Kto wie, może ogóry kiszone pomogą 🙂

        Powtórz
  • 28.10.2015 z 13:28
    Permalink

    Czy osoby pozbawione pęcherzyka żółciowego mogą też mieć niedokwaszony żołądek? Jeśli tak, to jak w takim przypadku go zakwasić, jeśli przy najmniejszym spożyciu kwasu odczuwają już boleści.

    Powtórz
  • 29.10.2015 z 10:44
    Permalink

    Brak pęcherzyka wpływa na ulewanie się żółci (wyprodukowaną przez wątrobę) do żołądka…Z tego powodu konieczna jest dieta pozbawiona czynników, które mają wpływ na produkcję kwasu solnego…Jeśli ktoś w takim konkretnym przypadku nie stosuje diety to – w tego typu przypadłości – żółć ulewa się nieustająco, co osłabia bardzo żołądek i jelita i chyba bardzo zakwasza żołądek aż do bólu…Ja dostosowując się bardzo do swojego zaburzenia po teście z sodą doświadczyłam odbicia po 3 minutach więc – chyba – mam niedokwaśność żołądka. Natomiast gdy dostosowałam się do recepty z octem jabłkowym to już po wypiciu poczułam silny skurcz na obszarze całego przewodu pokarmowego. Chyba pozostaje spróbować tej drugiej metody.., ale czy picie latami na czczo wody przegotowanej ze świeżo wyciśniętym sokiem cytryny, to nie jest działanie zasadą? Pije tak od lat a jednak wynika, że mam niedokwaszenie…..

    Powtórz
    • 29.10.2015 z 14:22
      Permalink

      Sok z cytryny to działanie kwasem na żołądek, ale zasadą na organizm. ph 2,5 soku z cytryny dotyczy środowiska zewnętrznego, ale oddziaływanie na ph krwi i płynów ustrojowych jest zasadowe. Sposób oddziaływania pożywienia na ph krwi zależy od szeregu procesów metabolicznych (w żołądku one się dopiero rozpoczynają) i powstałych w ich wyniku metabolitów. Cytryna i reszta owoców cytrusowych pomimo swojej kwasowości, zawierają spore ilości minerałów zasadowych – ph na poziomie 9, które w znacznym stopniu alkalizują środowisko krwi.

      Martwi mnie stwierdzenie „picie latami…” – zawsze warto robić przerwy od jakichkolwiek terapii czy minikuracji zgodnie z zasadą unikania monodiet w dłuższym terminie.

      Po wycięciu woreczka żółć płynie z wątroby bezpośrednio do dwunastnicy, co czasami wywołuje żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka objawiające się m.in. zgagą, gorzkim odbijaniem i biegunką. Dlatego przy braku pęcherzyka jest zalecana dieta wątrobowa, czyli niskotłuszczowa, bo tłuszcz wymaga żółci do strawienia i wysokowęglowodanowa, oczywiście z jak najmniejszą podażą węglowodanów prostych.

      Jednakże, żółć wytwarzana w wątrobie ma pH około 8,0 (do 8,8), czyli jest zasadą. Innymi słowy, brak pęcherzyka to regularne zalewanie kwaśnego żołądka zasadową żółcią, który wówczas musi stale dążyć do swojej naturalnej kwasowości – organ jest nadwyrężony i powstaje zapalenie.

      Dlatego w Pani przypadku, tak mi się wydaje – nie jestem lekarzem, działanie zasadą dużo nie pomoże, bo ten mechanizm przy braku pęcherzyka jest stale eksploatowany. Raczej spróbowałbym z mniejszą ilością octu jabłkowego lub innego kwaśnego sposobu z powyższych.

      Powtórz
  • 30.10.2015 z 05:28
    Permalink

    ,,Picie latami,, z lotu ptaka, ale bez przesady czasami dla wzmocnienia przewodu pokarmowego robię miejsce miksturze Słoneckiego i wodzie z solą himalajską :-). Ale dlaczego latami.., może dlatego, że jestem organizmem z grupą krwi A? Która to rządzi się swoimi prawami w organizmie…

    Powtórz
  • 30.10.2015 z 10:02
    Permalink

    Czasami zastanawiam się czy warto ingerować w swoją biologię i próbować na siłę ją zmieniać, i czy nie przyniesie to zdrowiu gorszych skutków. Jeśli osoby z grupą krwi A już w naturze mają niedokwaszone żołądki i brak u nich enzymów do trawienia białka zwierzęcego, to może lepiej dostosować do tego typu natury dietę lekkostrawną, a niżeli próbować na siłę zakwaszać żołądek.Sama nie wiem, a jeśli chodzi o lekarzy to w tym temacie naprawdę niewiele wiedzą.

    Powtórz
    • 30.10.2015 z 11:43
      Permalink

      Bardzo możliwe, że masz rację. Szczerze to nie wiedziałem, że grupa krwi A oznacza z automatu niedokwaszenie żołądka. Chyba najwłaściwszym rozwiązaniem jest ostrożne przetestowanie obu strategii na sobie – wówczas można porównać efekty i wybrać te lepsze. Inne rozwiązanie to, chyba można tak napisać – „zakwaszanie na życzenie”, czyli jeśli najdzie ochota na danie wysokobiałkowe, to kilkanaście minut przed nim spożyć wybraną miksturę zakwaszającą.

      Powtórz
    • 20.04.2016 z 11:18
      Permalink

      Jest też dieta według grupy krwi do takiej diety radziłbym się zastosować i przede wszystkim myśleć i słuchać swojego organizmu czego on chce on nas i starać się mu to dostarczać, wszystko co robimy powinniśmy stosować z dystansem i ciągle obserwować i ciągle coś zmieniać tak aby dla nas samych było jak najlepiej, do życia jedzenie nie jest potrzebne tylko woda i tlen natomiast jedzenie jest potrzebne do zdrowia, wszystko co robimy róbmy z umiarem, pozdrawiam

      Powtórz
  • Pingback Łuszczyca. Leczenie naturalne i rodzaje choroby.

  • Pingback Zapalenie stawów, reumatyzm, choroba zwyrodnieniowa. KOMPENDIUM

  • 05.12.2015 z 01:53
    Permalink

    Próbowałam sprawdzić zakwaszenie mojego żołądka podaną metodą z sodą i wyszło mi dość niejednoznacznie. Najpierw odbiło mi się w przeciągu 30-35 sekund małym beknięciem, prawie niezauważalnym, a potem po kolejnej minucie wyszło kolejne odbicie, ale to nie było spontaniczne, po prostu to powietrze jakby utknęło w żołądku i męczyłam się, żeby je stamtąd uwolnić jeszcze całkiem długo. Jak to rozumieć?

    Powtórz
    • 05.12.2015 z 07:53
      Permalink

      wg mnie NIElekarza zakwaszenie jest ok, jednak przyczynę męczącego wzdęcia bym sprawdził na wszelki wypadek

      Powtórz
  • 14.01.2016 z 19:50
    Permalink

    witam,
    Przy zalozeniu,ze mamy osobę ze zbyt niskim poziomem kwasu zoladkowego,jezeli bedziemy stosowac produkty kwasne, o niskim ph, jak np sok z cytryny,ocet jablkowy,to,wydaje mi sie,ze spowoduje,to jeszcze mniejsza produkcje kwasu zoladkowego. I odwrotnie,jezeli np. po posilku,zjemy cos zlodkiego,albo wypijemy wino (sa to produkty o wyższym ph),to lepiej trawimy.Wynika to, jak mi sie wydaje, z reakcji zoladka na te produkty.

    Powtórz
    • 17.01.2016 z 15:06
      Permalink

      1. źródła tego artykułu sugerują coś odwrotnego – kwaśne i gorzkie pobudza kwasowość
      2. wg mnie alkohol i słodkości po posiłku, jeśli poprawiają trawienie to wynika to z innego mechanizmu: jedno i drugie szybko podnosi poziom cukru we krwi, co daje natychmiastową energię, która może zostać spożytkowana na sprawne procesy trawienne

      ale mogę się mylić – nie weryfikowałem tych przemyśleń – jeśli tak jest, proszę mnie poprawić 😉

      Powtórz
  • 26.01.2016 z 18:51
    Permalink

    Witam,
    Mam pytanie odnośnie stosowania betainy hcl czy efekty powinny być odrazu czy np trzeba stosować przez dłuższy czas betaine ? Mam problemy ze zgaga. Ciagle uczucie kwasu w ustach oraz bole w klatce piersiowej. Betaine biore od dwóch tygodni i nie widzę poprawy. Test z soda. U mnie brak odbicia nawet po 10 minutach.

    Powtórz
  • 26.01.2016 z 18:57
    Permalink

    Witam,
    Czy biorąc betaine hcl efekty powinny być od razy czy wymaga to dłuższego stosowania ?Biorę betaine od dwóch tygodni I nie widzę efektów. Robiłem test z soda kilka razy i nie odbiło mi się nawet po 10 minutach. Mam zgage i bóle w klatce piersiowej. Biorąc kiedys leki na nadkwasote tez nie miałem poprawy.

    Powtórz
    • 05.12.2016 z 13:58
      Permalink

      Ja mam refluks i po pierwsze leki na nadkwasotę co zawierają np omeprazol działają od razu. Tak samo mam z betainą hcl – chociaż ja ją biorę okazjonalnie np. przy spodziewanych daniach ciężkostrawnych, tłustych, słodkich itp. Wtedy biorę po posiłku i poprawia trawienie. Jeśli na ciebie nic z tych rzeczy nie działa to zdecydowanie udaj się do lekarza bo to nie jest typowe.

      I do wszystkich jeszcze osób faktycznie bardzo istotne są te probiotyki. O tym, że w diecie musi być odpowiednia ilość błonnika to już też wielu wie. Probiotyki niestety w takich przypadłościach trzeba brać często.

      Powtórz
  • 28.01.2016 z 14:13
    Permalink

    Dzien dobry. Ile tygodni bedzie wystarczalo (optymalnie) na dokwaszenie zoladka octem jablkowym? Pozdrawiam.

    Powtórz
  • 01.02.2016 z 08:39
    Permalink

    Witam. U mnie problem polega na tym że jest brak kwasów w żołądku (efekt stosowania IPP) próbuje odstawić IPP i zakwasic żołądek ale przy każdej próbie wracam do IPP bo odczuwam silne pieczenie przełyku i refluks jest masakryczny. Jak sobie z tym poradzić nie chce już brać tych leków.

    Powtórz
    • 02.02.2016 z 18:12
      Permalink

      Wydaje mi się (!), że w Pani przypadku bardzo ważne jest optymalne nawodnienie organizmu przed jakimkolwiek zakwaszaniem. Nawadnianie w skrajnych przypadkach może trwać do 6 miesięcy. Więcej na początku tego akapitu → http://leczeniepro.pl/czym-jak-zakwasic-zoladek-zakwaszenie-zoladka/#jakzakwasiczoladek

      Druga sprawa to sposób zakwaszania, może zaczyna Pani od zbyt silnego. Na początek wystarczy cytryna lub ocet jabłkowy w mniejszych porcjach, jeśli standardowe dawki wywołują problemy.

      Powtórz
  • 07.02.2016 z 18:13
    Permalink

    Jakie stężenie musi mieć ocet jabłkowy do zakwaszania? Nigdzie nie znalazłam wzmianki. Mam 6%.

    Powtórz
  • 10.02.2016 z 13:41
    Permalink

    REWELACJA. Tak w skrócie….ale od początku. Miałam masakryczne problemy z trawieniem. Ciągłe bóle żołądka, wzdęcia. Nudności, przelewania się w żoładku. Uczucie przepełnienia. Nie wiedziałam już co robić. Lekarz jak to lekarz przepisywał mi controloc, ranigast. Brałam malox. Działało w sumie tylko na żołądek (wzdęcia pozostawały). Budziłam się z bólem brzucha, szłam spać z bólem brzucha….Miałam kłopoty ze snem. Ciągle byłam śpiąca i zmęczona. Obniżył mi się nastrój i libido. Nie było dnia żebym nie miała problemów z samopoczuciem. Uważałam na to co jem….nic z tego. Badania krwi wykazały niski poziom czerwonych ciałek, hemoglobina i hematokryt poniżej normy. Dostałam skierowanie do gastroenterologa. Zaczęłam szukać na własną rękę. Zastanowiło mnie to że jak zjadłam posiłek ok 16.30 to o godzinie 24 nadal miałam ten obiad w żoładku. Zaczęłam szukać w necie i trafiłam na tę stronę. Zrobiłam sobie test z sodą oczyszczoną…w sumie nie doczekałam się odbicia. WSZYSTKO JASNE. Niedokwaśność, Nawet nie zanikająca tylko absolutna. Kupiłam ekologiczny, mętny ocet jabłkowy (na targowisku od wsiowej baby) z dodatkiem miodu. Zaczęłam stosować 3 razy dziennie. Na 15 minut przed posiłkiem 1 łyżka stołowa w 1/2 szklanki wody. Pierwsza dawka rano na czczo. Bałam się jak diabli, bo na samą myśl o kwaśnym na pusty żołądek myślałam, że będzie ból nie do wytrzymania. Wypiłam……i nic. Zjadłam śniadanie….i nic. Po pierwszej dawce nastąpił CUD..nie umiem tego inaczej nazwać. SKOŃCZYŁY SIĘ WSZELKIE DOLEGLIWOŚCI. Żadnych wzdęć. Żadnych bólów żołądka. Trawię NORMALNIE !!!!! Śpię normalnie. Odstawiłam wszystkie leki zobojętniające. Jeszcze nie wierzę, że to możliwe. Wsłuchuję się w siebie, ale słyszę tylko delikatny szmer trawionego pokarmu. Zaczęłam czytać o occie jabłkowym i zrozumiałam, że to środek praktycznie na wszystko. Bardzo dziękuję za artykuł. I pomyśleć, że mój lekarz rodzinny nawet nie zaproponował żebym sprawdziła kwasowość żołądka. Poleciał schematem. DZIĘKUJĘ!!!!!! Jestem nowym człowiekiem, a ocet jabłkowy to woda życia. Pozdrawiam wszystkich. TO DZIAŁA!!!!

    Powtórz
    • 11.02.2016 z 13:53
      Permalink

      Bardzo dziękuję za pozytywne studium przypadku 😉 Opis własnej historii w praktyce niesie więcej korzyści niż teoria. Jeszcze raz dziękuję i życzę permanentnego zdrowia!

      Powtórz
  • 14.02.2016 z 12:06
    Permalink

    Panie Piotrze,

    super artykuł. Mam tylko jedno pytanie jak należy przygotować nalewkę z piołunu? Czy tylko mieszany z wodą sproszkowany piołun i wypijamy?

    Powtórz
  • 15.02.2016 z 20:01
    Permalink

    Niezwykle interesujący artykuł. Wykonałem test tzw. sodowy z nową sodą zakupioną za 0,7 zł no i niestety „odbicie” nastąpiło po 20 minutach. Bardzo jestem ciekaw skuteczności tej terapii zakwaszającej.
    Jestem sceptyczny, ale rozpocząłem jej stosowanie 13 lutego, dzisiaj jest 15 lutego – cóż można powiedzieć, jest mała poprawa, na pewno nie ma ucisku na brzuch, zmniejszyło się przelewanie i burczenie w brzuchu, wygląda jak by się poprawiła perystaltyka jelit ale bez entuzjazmu,są inne obiecujące objawy ale trudno tu o nich pisać. Nie mogę się pozbyć lekko metalicznego smaku w ustach, ale ogólnie nazwałbym to wszystko małą poprawą. Stosuję ocet z Bio Foodu ekologiczny, 5% 250 ml.
    Mam pytanie:jak długo bez przerwy można stosować tą kurację octem jabłkowym i czy można spożywać niewielkie ilości miodu np. gryczanego,wielokwiatowego, jakie są przeciwwskazania co do pożywienia którego z pewnością należałoby unikać podczas tej kuracji.
    Czy koniecznie należy unikać popijania posiłku płynami?
    Czy wskazane są posiłki płynne np. zupa albo dania jednogarnkowe?
    Dziękuję i proszę o komentarz.

    Powtórz
    • 16.02.2016 z 15:00
      Permalink

      odp1. jak długo? aż do skutku… to jest produkt naturalny, wiele osób stosuje permanentnie tak samo jak pieczywo, oczywiście „wrażliwe żołądki” powinny być ostrożne
      odp2. miód można, wychodząc z założenia, że produkty kwaśne i gorzkie wspierają kwasowość żołądka, miody o takim posmaku warto wybierać
      odp3. przeciwwskazania? → http://leczeniepro.pl/czym-jak-zakwasic-zoladek-zakwaszenie-zoladka/#przyczynyniedokwaszeniazoladka
      odp4. unikanie popijania podczas posiłku? niekoniecznie, bo jeśli jest to płyn zakwaszający żołądek to ok
      odp5. posiłki płynne/dania jednogarnkowe? nie wiem i nie widzę zależności, chodź może istnieć

      Powtórz
      • 16.02.2016 z 21:46
        Permalink

        Dziękuję,że pochylił się Pan nad moimi wątpliwościami, proszę również o poradę ponieważ mam słabość do serów pleśniowych, czy nadmierne ich spożycie może być jedną z przyczyn kłopotów jelitowych,np. powstawania drożdżycy lub rozwoju pasożytów, grzybów itp oraz innych zaburzeń w pracy układu trawiennego. Chodzi mi tutaj np. o ser owczy,surowy Roquefort czy Gorgonzola z mleka krowiego szczepiony jak wiadomo pleśniami czy też Lazur,czy są jakieś ograniczenia bo pod którymś z Pańskich artykułów o tym czytałem.

        Powtórz
  • 15.02.2016 z 20:06
    Permalink

    Zapomniałem dodać, iż na pół szklanki wody dodaję 2 łyżki tegoż octu i przyjmuję 3 razy dziennie 0 5.30 10.00 i 16.30 ot taka regularność.

    Powtórz
  • 16.02.2016 z 14:04
    Permalink

    Artykul swietny. Bardzo trafiony. Zgadzam sie tutaj ze wszystkim. Wielka szkoa ze nie ma w przedszkolach i szkolach edukacji zdrowotnej. To sa podstawy ktore kazdy czlowiek powinien znac. No coz…. niewiedza bedzie miala koniec w aptekach czyli utrzymywany bedzie biznes farmaucetyczny. W gabinetach lekarskich a na koncu w firmie pogrzebowej. Ja akurat jestem na etapie ” studiowania” dr Jerzego Zieby i dr Enzmana. Polecam. A swoja droga jak widze jak niektore mamy lekka reka zle odzywiaja dzieci i siebie same oczywiscie to flaki mi sie przewracaja.

    Powtórz
  • 16.02.2016 z 21:36
    Permalink

    Proszę wybaczyć moją uwagę,to nie jest żadna złośliwość tylko chęć oddania prawdzie.Też jestem pod wrażeniem książki „Ukryte terapie” i z ciekawością oglądam kolejne odcinki Pana Zięby,jednakże nie ma on tytułu doktora lecz mgr inż. po AGH, nie jest też lekarzem medycyny akademickiej, co nie umniejsza jego bezcennej wiedzy jaką przekazuje,sam osobiście korzystam z jego niektórych porad. Polecam również fascynującą książkę dr Sarfraza Zaidi pt. „Witamina D kluczem do zdrowia”. Co do edukacji prozdrowotnej w szkołach to rzeczywiście mamy dużo do zrobienia, ważna jest też profilaktyka (liczę, że ten rząd wesprze działania na rzecz przywrócenia stomatologów do szkół) ale to wymaga czasu no i pieniędzy.

    Powtórz
    • 16.02.2016 z 22:35
      Permalink

      🙂 Czy ktoś kto nie ma tytułu doktora nie ma prawa do mówienia/pisania o zdrowiu? Nieważne kto mówi, ważne co i jak uzasadnia. Akurat Pan Jerzy Zięba prawie idealnie podpiera się wynikami badań, choć oponenci zarzucają mu cherry-picking. O witaminie D też piszę i pewnie podobne wnioski co w przytoczonej książce. Ważne żeby obserwować wielu ekspertów.

      Powtórz
  • 19.02.2016 z 21:50
    Permalink

    Witam: Badałam kilka razy Ph moczu papierkiem lakmusowym i wyszło że mam kwaśny odczyn,czy to świadczy że mam też zakwaszony żołądek bo czasami mam pieczenie w gardle, wzdęcia i zaparcia.Piłam wtedy proszek zasadowy. I teraz nie wiem czy można pic sok z cytryny przed jedzeniem,czy nie,

    Powtórz
    • 26.01.2017 z 17:29
      Permalink

      zgaga, wzdęcia i zaparcia mogą być objawem niedokwaszonego żołądka (słabe trawienie i otwarty zwieracz przełyku), wówczas picie roztworu proszku zasadowego tylko pogłębia problem. trzeba zakwasić np. sokiem z cytryny

      Powtórz
  • 24.02.2016 z 10:53
    Permalink

    Witam , Jestem po wycięciu woreczka żółciowego. Mam pytanie do Jerzego Zięby co mi teraz grozi ? Jakie choroby? Jak im zapobiec? Jaką dietę stosować? Za co tak naprawdę odpowiada pęcherzyk żółciowy jak przebiegają te procesy bez niego? Jestem w trakcie terapii Gersona która leczy mnie skutecznie z wielu chorób. Ale co dalej jak się wyleczę? Jak pomóc organizmowi dostosować się do życia bez woreczka? Muszę zrozumieć te funkcje i procesy to bardzo ważne dla mnie. Czuję się oszukana przez lekarza który zapewniał że woreczek jest nam tak naprawdę nie potrzebny. Jak nie ma pan czasu może mnie pan odesłać do żródła.

    Powtórz
    • 25.02.2016 z 13:07
      Permalink

      Na przyszłość sugeruje dokładne czytanie całego tekstu razem z komentarzami, bo wbrew pozorom one niosą wiele ważnych informacji nie zawartych w artykule.

      Cytat z powyższych: Po wycięciu woreczka żółć płynie z wątroby bezpośrednio do dwunastnicy, co czasami wywołuje żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka objawiające się m.in. zgagą, gorzkim odbijaniem i biegunką. Dlatego przy braku pęcherzyka jest zalecana dieta wątrobowa, czyli niskotłuszczowa, bo tłuszcz wymaga żółci do strawienia i wysokowęglowodanowa, oczywiście z jak najmniejszą podażą węglowodanów prostych.

      W razie pytań, jestem do dyspozycji.

      Życzę zdrowia

      Powtórz
  • 01.03.2016 z 09:16
    Permalink

    Witam,
    Ja dzis przetestowalem swoj zoladek soda oczyszczona. Odbicia sie nie doczekalem. Wiec niedokwaszony. Juz wiem dlaczego ostatnio tak polubilem ogorki kiszone i nawet fajnie sie po nich czulem wkomponowujac w jakies.danie. wlasnie czy ogorek kiszony zakwasza rowniez, kapusta kiszona czyli kiszonki tez?

    Powtórz
  • 10.03.2016 z 17:56
    Permalink

    No ciekawe, to co ja traktowałem jako nadkwasotę – pieczenie w przełyku, refluks, przelewanie się w żołądku, nawet w nocy, pieczenie w różnych miejscach żołądka, uczucie pełności jakbym zjadł podwójny pełny obiad – okazuje się być wg tego artykułu czymś zupełnie przeciwnym – niedokwasotą. Spróbuję zrobić test z sodą. Jestem też zapisany na gastroskopię, przekażę lekarzowi moje spostrzeżenia, zobaczymy co powie i co stwierdzi po badaniu. Jeżeli cierpię na niedokwasotę to co tak intensywnie przelewa się w moim żołądku w nocy? Zawsze myślałem, że niedokwasota to brak kwasu. Więc co żołądek produkuje? Lekko zakwaszoną wodę do trawienia? Pozdro.

    Powtórz
    • 14.03.2016 z 09:44
      Permalink

      odp1. „Nasuwa się prosty wniosek: przyczyną zgagi MOŻE BYĆ niska kwasowość/ilość soków żołądkowych…” – może być, ale nie musi

      odp2. Prawdopodobnie nocne przelewanie w żołądku to objaw utrudnionego trawienia słabymi sokami.

      odp3. Tak, niedokwasota to brak kwasu lub jego niska kwasowość.

      odp4. Zgadza się. Jest to bardzo możliwe, że w Pana przypadku żołądek produkuje „lekko zakwaszoną wodę”, która nie radzi sobie z kolacją i efektem są przelewania i zgaga.

      Powtórz
  • 10.04.2016 z 09:43
    Permalink

    Wspaniały artykuł możliwe ze rozwiąze moje problemy. Bezsenność …. Jestem hashimoto pacjentka która poszukuje jej przyczyny . odstawiony gluten, laktoza suplementacja selen,cynk Vit gr B probiotyki itd moje TPO stoi w miejscu. Postanowilam zbadać nadnercza badanie krwi wykazało niskie dhea ja zauważyłam ,ze jeszcze gorzej śpię po jedzeniu potraw mięsnych . Dzisiaejszy test był potwierdzeniem ze w moim żołądku nie słono 7 min czekałam na odpowiedz! Pozdrawiam

    Powtórz
  • 30.05.2016 z 14:41
    Permalink

    Dzień dobry!. Czy przewlekły stan zapalny żołądka plus nadżerki przełyku oraz stan zapalny jelita grubego są przeciwwskazaniem do oczyszczania , odkwaszania organizmu ,detoxu?Czy powinnam najpierw leczyć stan zapalny?

    Powtórz
    • 28.07.2016 z 10:52
      Permalink

      Nie wiem(!), ale osobiście w takiej sytuacji poczytałbym o diecie przeciwzapalnej i ją zastosował w sposób stały. Po jakimś czasie wprowadziłbym procedurę oczyszczającą, ale taką która najmniej drażni ewentualne nie zagojone nadżerki.

      Powtórz
  • 18.06.2016 z 15:17
    Permalink

    Dzień dobry, czy ten test na pewno jest wiarygodny? Robiłam kilka razy ze świeżą sodą i nie doczekałam się odbicia. A nie mam żadnych objawów niskiego kwasu (oprócz trądziku, który łączę z hormonami). Czy to jest możliwe, żeby mieć mało kwasu i żadnych objawów? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    Powtórz
    • 28.07.2016 z 11:02
      Permalink

      Ale masz objawy niedokwaszenia 🙂

      Trądzik? Problemy dermatologiczne też są wiązane z niską kwasowością + brak odbicia. Ja na Twoim miejscu włączyłbym np. ocet jabłkowy

      Jeśli nadal wątpisz w wynik testu z sodą to można przeprowadzić inne badania:
      – gastroskopia, czyli pomiar wartości pH bezpośrednio po pobraniu sondą z żołądka próbki soków żołądkowych.
      – analiza pierwiastkowa włosa: jeśli poziom wapnia, cynku i żelaza jest niski to przyczyną może być niedobór kwasu solnego, ponieważ te pierwiastki bardzo słabo wchłaniają się w niedokwaszonym żołądku
      – laboratoryjne badanie stolca pod kątem niestrawionych białek

      Powtórz
  • 12.07.2016 z 16:56
    Permalink

    Panie Piotrze mam refluks i nadżerki w przełyku i już nie wiem co mam brać aby załagodzić pieczenie w gardle.Lekarz przepisał mi controloc ale nie pomaga,stosuje dietę i też nie ma rezultatu.Po przeczytaniu artykułu zrobiłam test z sodą i nie odbiło mi się wcale.Co mogę zastosować na zakwaszenie jeżeli mam nadżerki w przełyku.Bardzo proszę o odpowiedź bo już nie wiem co mam robić.Walcze z tym już pół roku.

    Powtórz
    • 28.07.2016 z 11:10
      Permalink

      Jako przeciwwskazanie źródła podają tylko wrzody żołądka. Podrażnianie nadżerek przełyku można łatwo wyeliminować stosując kapsułki celulozowe z wybranym środkiem zakwaszającym żołądek. Do tego jadłospis antyzapalny żeby przyspieszyć gojenie i powinny być dobrze. Pozdrawiam

      Powtórz
  • 03.08.2016 z 23:50
    Permalink

    Witam. Bardzo proszę o pomoc. Od kilkunastu lat cierpię na przykry zapach z ust. Po dość długiej i wnikliwej lekturze stwierdzam, iż może być to związane właśnie z problemami żołądkowymi… Helikobacter pylori.. przelewanie w żołądku, burczenie. zgagi nie miewam. Ale cały czas mam w buzi ten okropny kwaśny smak…. I ten zapach… Czy to może być ze sobą związane??

    Powtórz
    • 04.08.2016 z 12:23
      Permalink

      Witam Pani Kasiu. Kwaśny posmak w ustach to objaw wrzodów żołądka lub dwunastnicy albo nadkwaśności soków żołądkowych. Jeśli kilku dniowe przejście na lekkostrawny jadłospis pomoże to znak, że mamy do czynienia z nadkwasotą. Jeśli nie to wrzody, które często wywołuje własnie helicobakter pylori. Wrzody są przeciwwskazaniem do zakwaszania żołądka.

      Powtórz
  • 10.08.2016 z 09:44
    Permalink

    Witam,
    po teście z sodą nie odbiło mi sie wcale, natomiast kazdorazowo odbija mi się po wypiciu wody z octem . Czy to świadczy o zasadowym odczynie mojego żółądka?

    Powtórz
  • 10.08.2016 z 09:48
    Permalink

    Czy wysoki poziom homocysteiny ( ok. 20 ) może mieć związek z niedokwasnością żołądka?

    Powtórz
  • 22.08.2016 z 05:41
    Permalink

    Witam! Mam straszny problem z refluksem od ponad 6 lat. Przez ostatnie dwa lata stosowalam blokery PH a przez ostatnie kilka miesiecy niestety leki z serii IPP. Nie wyobrazam sobie dnia bez tych lekow, bol jest straszny. Ostatnia gastroskopie robilam w listopadzie 2015 i wykazala nadzerki w przelyku. W jaki sposob powinnam podejsc do zakwaszania? Czy podczas nawadniania brac IPP czy od razu przestac? Czy nawadnianie polega jedynie na piciu duzej ilosci wody? Skad wiedziec jak dlugo nalezy nawadniac? Bardzo chce przestac brac IPP ale boje sie ze tylko pogorszy to sluzowke przelyku.. Kazda rana na temat tego jak zaczac jest bezcenna!

    Powtórz
    • 24.08.2016 z 10:10
      Permalink

      To są pytania do oświeconego lekarza. Nie czuje się ani jednym ani drugim, dlatego nic sensownego nie zaproponuje w Pani przypadku. Jedyne co przychodzi mi do głowy to jak najwięcej czytać i nawiązać kontakt z np. Jerzym Ziębą. Mimo tego, że nie jest on lekarzem ma spore doświadczenie w leczeniu chorych.

      Powtórz
  • 23.08.2016 z 13:20
    Permalink

    Pytanko. Wie ktos, jak zakwasic zoladek dziecku? Octu nie chce, wiadomo a kropli zoladkowych podobno nie mozna.

    Powtórz
    • 24.08.2016 z 10:03
      Permalink

      Mój syn ze smakiem wypijał tzw. powerdrinka, czyli woda z dodatkiem octu jabłkowego i miodu.

      Powtórz
  • 06.09.2016 z 22:25
    Permalink

    Znana pediatra Dr Kempisty zaleca na 15 min przed posiłkiem zjedzenie kilku kwaśnych owoców, np czarnej porzeczki, wiśni czy jeżyn. Ja zawsze w zamrażarce mam mrożone owoce leśne i gdy nie mam świeżych, każdego wieczoru przekładam do lodówki kilka owoców i na drugi dzień są gotowe do zjedzenia. Mój syn nie lubi octu jabłkowego ale te owocki uwielbia. Polecam

    Powtórz
  • 17.09.2016 z 18:44
    Permalink

    Wspaniały artykuł.Od lat zmagam się z refluksem.Lekarz tylko ciągle przepisuje.tribuks.emanera.Ale pomimo diety i stosowania tych leków było gorzej.Bóle nie do wytrzymania,wzdęcia,biegunki.ciągle nudności..Było bo miesiąc temu odstawilam leki mówiąc sobie niech sie dzieje co chce juz gorzej być nie może.Zaczęła pić duże ilości wody.Zgaga pojawiała się ale boli żołądka nie było.I wreszcie trzy dni temu trafiła na wpisy ,ze to może być niedokwasnosc.Od wczoraj zakwaszam żołądek kiszonkami.octem jablkowym.Kochani .Wreszcie dzisiaj zjadlam normalny obiad i nic .zero bólu.Nawet zjadlam sernik.Chce się żyć oby tak było dalej bo juz były chwile ze myslalam żeby z tym skończyć.pozdrawiam i nadzieja wstapila

    Powtórz
  • 25.09.2016 z 23:41
    Permalink

    mam 15 lat,od 4 miesiecy dietetyczka zakwasza moj zoladek kroplami zoladkowymi w najwyzszej dawce przed kazdym posilkiem niestety bez rezultatu,jak odbicia po tescie z soda nie bylo tak nie ma juz nie wiem co robic.Prosze o jakas rade.

    Powtórz
  • 21.10.2016 z 13:34
    Permalink

    Dzień dobry,

    Od prawie 3 tyg mam ból żoładka z małymi przerwami. Wszystko zaczęło się od „grypy żołądkowej”. Po kilku dniach jedzenia lekkostrawnie i niewiele było lepiej. Rozwolnienie mineło właściwie po 2 dniach.
    Niestety ból żołądka pozostał. Zrobiłem więc gastroskopie.
    Okazało się, że mam: 1. lekkie zapalenie błony śluzowej żołądka (lekkie zaczerwienienie). Wg lekarza może to być spowodowane wcześniejszym wirusem. 2. Nadżerkę w przełuku (refluks) 1x7mm.
    Wcześniej nie miałemk raczej problemów z żołądkiem, zgagi. Fakt, czasem sporo się odbijało i czułem wzdęcie , teraz wiem, że to był pewnie refluks
    Lekarz oczywiście przepisał IPP. Biorę od 3 dni, ale po zazpoznaniu się z tematem widze, że to będzie jeszcze gorzej.
    Jeśli chodzi o refluks to znalazłem sporo informacji, tzn, żeby zakwasić żołądek. (tak jak opisane tutaj na blogu). Zrobiłem test sodą, odbiło się po koło 5 minutach.
    Z tego co wyczytałem nie powinno się zakwaszać żołądka przy zapleniu błony i nadżerce. Najpierw należy wyleczyć żołądek i nadżerke.
    Ale jak to zrobić ?
    Zacząłem stosować siemie z żółtkiem ale czy są jeszcze jakieś sposoby – ponoć to dobry sposoób.
    Z tego co Pan pisze to dobrze byłoby się najpierw nawodnić, więc zaczene pić wode s solą himalajską.
    Choć i tak pije sporo wody, ale czystej. Z tego co mówi Jerzy Zięba sama woda nie nawadnia.
    Potem z uwagi na jedną małą nadżerke i niewielki stan zapalny spróbuje może z octem jabłkowym.
    Moge też dodać kapsłuki celulozowe, ale czy one nie osłabiają działania octu?
    Co Pan sądzi o takim podejściu ?
    Zna Pan może dobry jadłospis przeciwzapalny?
    Nie moge znaleźć nic na temat leczenia błony prezetowanego przez Jarzego Ziębę.

    Powtórz
    • 02.11.2016 z 08:21
      Permalink

      Podejście jak najbardziej prawidłowe, bo uniknęło IPP 🙂 Konkretnego jadłospisu antyzapalnego nie podam, ale w sieci można znaleźć tego mnóstwo. Proszę wybrać produkty przeciwzapalne, które najbardziej Pan lubi i dołożyć do tego produkty wzmacniające odporność – w wielu przypadkach się pokrywają.
      Ograniczyć a najlepiej zupełnie wyłączyć produkty prozapalne i z czasem nadżerka zniknie. Dodać cierpliwość oraz konsekwencję i będzie sukces terapeutyczny 😉
      Pozdrawiam

      Powtórz
  • 24.10.2016 z 21:21
    Permalink

    Bardzo dobry artykuł!!! Ja od dłuższego czasu męczę się z plamami na języku i z wżerami, które pojawiają się tylko jak zaczynam zakwaszać żołądek (test z sodą pokazał niedokwaśność). Ciągle czuje ciężkość po każdym posiłku, nawet po wodzie!!! Wzdęcia non stop. Czuje jakbym w ogóle nie trawiła, a to zapewne przez kilkumiesięczny stres, który towarzyszy mi non stop! jak tylko zaczynam wodę z cytryną, czy z octem jabłkowym albo suplementy, czy np.hepatil trawienie to od razu wżery na jęztyku. Podejrzewam, że to refluks, ale jak go dokwasić jak nie mam czym ?! Zagadka jakaś bo na gastroskopii i kolonoskopii nie widać żadnych zmian oprócz aktywnego helicobakter pyroli (+++). Proszę o podpowiedz co to może być?!

    Powtórz
  • 15.11.2016 z 15:08
    Permalink

    Witam Panie Piotrze.
    Od kilku miesięcy zmagam się z refluksem, postanowiłem zrobić test z sodką, aby sprawdzić zakwaszenie żołądka. Problem jest taki, że jestem dosyć kiepski z połykaniu niedobrych płynów. Czy można jakoś dosłodzić tę sodę, ale tak, aby nie zaburzyć wyniku testu?
    ~Marcin 23 lat, Łódź

    Powtórz
    • 16.11.2016 z 15:18
      Permalink

      No właśnie. Podejrzewam, że jakiekolwiek dosłodzenie tego roztworu może zaburzyć końcowy wynik. Osobiście na Pana miejscu wypiłbym to na siłę. Nie jest wcale takie złe!

      Proszę sobie wyobrazić, że jest to specyfik po którym będzie Pan Supermanem ;D

      Pozdrawiam i życzę odwagi

      Powtórz
  • 28.11.2016 z 10:50
    Permalink

    Jak zakwasić żołądek u niemowlaka podczas karmienia piersią ponieważ ma alergie na wiele moich pokarmów,wysypkę na twarzy,śluzowate stolce i smużki krwi w nim?

    Powtórz
    • 28.11.2016 z 12:59
      Permalink

      Krew w stolcu może, ale nie musi być objawem choroby, dlatego konsultacja lekarska w tym przypadku jest niezbędna. Jedno jest pewne – zakwaszenie u małego dziecka należy przeprowadzać produktami, które w tym wieku nie są zakazane, a to najlepiej wie Mama 😉

      Powtórz
  • 07.12.2016 z 15:33
    Permalink

    Betaina hcl działa od razu – chociaż ja ją biorę okazjonalnie np. przy spodziewanych daniach ciężkostrawnych, tłustych, słodkich itp. Wtedy biorę po posiłku i poprawia trawienie.

    I do wszystkich jeszcze osób faktycznie bardzo istotne są probiotyki. O tym, że w diecie musi być odpowiednia ilość błonnika to już też wielu wie. Probiotyki niestety w takich przypadłościach trzeba brać często.

    Powtórz
  • 25.12.2016 z 21:04
    Permalink

    Witam,
    ostatnio po gastroskopii stwierdzono u mnie zapalenie błony śluzowej żołądka i obecność helicobacter. Lekarz przepisał 2 antybiotyki plus controloc redukujący wydzielanie kwasu solnego (IPP). Pytanie czy konieczne jest stosowanie tego ostatniego skoro helicobacter woli zasadowe środowisko? Czy nie wystarczą same antybiotyki żeby pozbyć się bakterii i później zakwaszać żołądek (test z sodą dał wynik, iż jest mało zakwaszony- odbicie po ok 90 sekundach)? Pozdrawiam

    Powtórz
    • 27.12.2016 z 17:17
      Permalink

      Zasadne pytanie, ale do światłego lekarza. Na pierwszy rzut oka IPP jest zbędne, tylko nie wiadomo jak kwasowość wpływa na działanie antybiotyków – może trzeba obniżyć, żeby działały optymalnie. Sugeruje więcej poczytać o działaniu przepisanych antybiotyków…

      Powtórz
      • 27.12.2016 z 21:27
        Permalink

        Pytałem lekarza, powiedział że Controloc redukuje kwas solny, gdyż Helicobacter lubi kwaśne środowisko plus nie dochodzi do dalszego zapalenia błony śluzowej. Nieczego nie neguję, lecz spotkałem się też z odmiennymi opiniami..

        Powtórz
        • 28.12.2016 z 11:16
          Permalink

          no właśnie – Hp lubi/żyje w kwaśnym, a nie zasadowym środowisku. Skoro tak, to obniżenie kwasowości jest logiczne. Znalazłem jeszcze informację, że w zasadowym otoczeniu Hp zwiększa liczbę dzielących się bakterii, dzięki czemu są one bardziej podatne na działanie antybiotyków.

          Powtórz
  • 26.01.2017 z 13:26
    Permalink

    Panie Piotrze.

    Biorę Betainę, obecnie jestem na poziomie 2 kapsułek. Co ciekawe, nie odczuwam większych dolegliwości ze strony refluksowej, nie ma u mnie żadnej zgagi, ŻADNEJ! A dziś test i odbicie po dłużej niż 3 minutach. JESTEM WYCHUDZONY!!! Ewidentna sygnalizacja problemów z wchłanianiem. bo mam świetny apetyt!!! Jem naprawdę dużo i od dłuższego czasu zdrowo.
    Strzelają mi kości (ale już nie bolą mięśnie), wszechobecna suchość (np. twarz, gardło).

    Zatem Panie Piotrze nasuwa się pytanie: czy niedokwaszenie żołądka może aż tak wpłynąć na moją wagę? Jestem ektomorfikiem w dodatku. Czy faktycznie, brak wchłanialności białka mnie doprowadziło do tego stanu? Co zatem z węglami czy tłuszczami, które nie potrzebują aż tak kwaśnego środowiska.
    Wczoraj zjadłem 5 dobrych posiłków i proszę sobie wyobrazić, że ja tego praktycznie nie wydaliłem. Nie wiem gdzie to jest, gdzie to się wchłonęło.
    Nie wspomniałem jeszcze, że… mam bardzo zaburzoną florę bakteryjną jelit. Grzyby się panoszą.

    Gastroskopia wskazała Helicobacter, ale myślę, że to teraz moje najmniejsze zmartwienie 😉

    Powtórz
    • 26.01.2017 z 17:56
      Permalink

      Wychodzi na to, że wszystko przebiega prawidłowo. Tylko ta suchość może oznaczać za słabe nawodnienie organizmu (» WIĘCEJ PIĆ). Wchłanialność węgli i tłuszczy też powinna się poprawić przy zakwaszaniu niedokwaszonego żołądka, dlatego waga spada. Na grzyby wzmocnić odporność i koniecznie probiotyki. Jeśli pojawiło się Hp trzeba uważać, żeby wrzodów nie wywołało! To może być związane z niskim nawodnieniem!

      Powtórz
  • 28.01.2017 z 14:22
    Permalink

    Panie Piotrze witam ponownie, dużo się zmieniło przez JEDEN DZIEŃ.
    Odebrałem wyniki gastroskopii i jest spore zaskoczenie – nie ma Hp, ale jest przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka. A ja tu chciałem wchodzić na 3 tab. betainy przed posiłkiem. Naprawdę nie czułem przy 2 żadnego pieczenia. Żołądek faktycznie rzadko, ale jednak coś pokuje, jednak w życiu bym nie podejrzewał zapalenia (zwłaszcza, że to powinno podobno boleć!).
    Pierwsze co to odstawiłem papierosy, jest wystarczająca motywacja do rzucenia. Zabrałem się za walkę z candidą i jednoczesnej odbudowie flory bakteryjnej.
    Panie Piotrze moje pytanie brzmi:
    – Odpuścić na jakiś czas temat niedokwaszenia (wychodzi na to, że dowiedziałem się o tym przypadkowo) czy mogę działać z octem jabłkowym lub jeszcze niżej z solą himalajską + woda?
    [Ze spraw dokwaszenia – pije tylko na czczo sok z cytryną z dodatkiem wody, żeby popić żelazo]
    – ZERO fajek, trochę świeżego ruchu, dużo wody, terapia sokami (głównie warzywnymi), dodatkowo wspomagająca suplementacja powiedzmy odpornościowa, to wystarczy na zapalenie czy coś konkretnego dodać? „Naturalnie” nie chce brać żadnego gówna przepisanego przez gastrologa (mówił, że IPP usunie zapalenie).

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

    Powtórz
    • 28.01.2017 z 19:37
      Permalink

      Przy zapaleniu błony śluzowej żołądka nie wolno go zakwaszać, dlatego na Pana miejscu odpuścił bym nawet cytrynę, ale zaznaczam – nie jestem lekarzem!

      1. Zero używek jak alkohol, kawa i papierosy, dlatego odstawienie Przez Pana tych ostatnich jest jak najbardziej słuszne, ale co z pozostałymi?
      2. Weryfikacja przyjmowanych leków. Wiele z nich może podrażniać żołądek. Sprawdzić na ulotkach/w sieci skutki uboczne stosowanych specyfików.
      3. Unikanie smażonek i pozostałych potraw ciężkostrawnych, zimnych i gorących napojów, w tym gazowanych oraz dań ostrych, pikantnych.
      4. Jeść mniej, ale częściej – 5-6x dziennie
      5. Zadbać o odpowiednią podaż witaminy b12, oczywiście najlepiej z pożywienia.

      Sokoterapia słuszna, tylko jak najmniej kwaśnych owoców.
      Z dodatkowej suplementacji warto dorzucić jakiś silny antyoksydant o działaniu przeciwzapalnym.
      Proszę poczytać o taksyfolinie i sprawdzić czy jakieś przeciwwskazania Pana dotyczą.
      Wszystko opisałem tutaj » http://leczeniepro.pl/taksyfolina-dihydrokwercetyna-witamina-p-bajkalska-taxifolin/
      Moje wrażenia z suplementacji tu » http://leczeniepro.pl/taxivital-taksyfolina-recenzja/

      Powtórz
  • 30.01.2017 z 00:05
    Permalink

    Witam. Od wielu miesięcy próbuje zakwaszać się octem jabłkowym, ale ostatecznie dostaje biegunki i odstawiam. Co może być nie tak? Próbowałam też cytryny i betainy, efekt zawsze ten sam-biegunka. Spróbuje kropli żołądkowych, wcześniej próbowała, ale stosowała rozcieńczone więc nie było efektu. Stosuje dietę bez glutenu, mleka, bez żywności przetworzonej. Mam Hashimoto i od kilku lat problemy trawienne. Może jestem za słabo nawodniona?

    Powtórz
  • 31.01.2017 z 13:30
    Permalink

    Witam
    A mi picie wody z solą kłodawską podniosło ciśnienie a jestem niskociśnieniowcem
    Piłam od dwóch dni po dwie duże szklanki dziennie.
    Ciśnienie przed 102/62
    Ciśnienie po 140/83

    Ps.proszę postu nie kasować,bo moje doświadczenie wody z solą może być komuś bardzo pomocne.
    Pozdrawiam

    Powtórz
    • 31.01.2017 z 16:08
      Permalink

      Niestety istnieje takie ryzyko, szczególnie jeśli przesadzi się z dawką. Dlatego zakwaszanie najbezpieczniej rozpoczynać od octu czy cytryny.

      PS. Nie trzeba 3krotnie powtarzać tego samego komentarza. Wystarczy poczekać na akceptację 😉 Dopuszczam wszystkie sensowne komentarze, bez spamu.

      Życzę zdrowia

      Powtórz
  • 02.02.2017 z 19:02
    Permalink

    Witam serdecznie. Od 5 dni zaczęłam z mężem zakwaszanie żołądka octem jabłkowym. Wszystko niby ok, zgagi przeszły i ogólnie jest już wielka poprawa ale mamy biegunki. Czy to normalne? Czy to może teraz dopiero żołądek trafi to wszystko tak jak należy i te złogi wychodzą? Dodam że zapach też jest okropny 🙁 Pozdrawiam

    Powtórz
    • 03.02.2017 z 11:45
      Permalink

      Właśnie biegunka po zakwaszaniu żołądka jest zastanawiająca i nie znalazłem żadnych rzetelnych źródeł na ten temat. Jednak można znaleźć opinie, że jest to przejściowa reakcja organizmu na zakwaszenie żołądka, która po czasie mija. Dlatego to co Pani sugeruje – przywrócenie właściwego trawienia – może mieć sens.

      Należy wiedzieć, że biegunka to mechanizm obronny organizmu, który nie powinien być blokowany, bo usuwa szkodliwe substancje. Jeśli ocet jest wysokiej jakości z ekologicznych jabłek to trudno w nim takowe znaleźć. Ponadto ocet jabłkowy pobudza/wspiera proces oczyszczania ustroju, więc jeśli toksyn jest nadmiar, biegunka może być normalnym, chwilowym objawem.

      Przy czym zaznaczam, nie jestem lekarzem, biologiem i nikim z tych okolic. Z czystej ciekawości (i innych osobistych motywów) interesuje się zdrowiem i działaniem ludzkiego organizmu.

      Życzę zdrowia

      Powtórz
  • 05.02.2017 z 06:26
    Permalink

    witam serdecznie,
    artykuł bardzo pomocny, dziekuję. Chyba jak większość mam niedokwaszenie. Ocet zaczęłam wprowadzać, poki co 1 łyżkę 3 x dziennie z 15-30 min przed posiłkiem. Mam pytanie do sody, piszę Pan ze można między posiłkami, na godzinę przed posiłkiem. Czy można sodę a potem ocet ?
    ocet 3 x dziennie (w terminie poźniejszym:)) 2 łyzki i sodę – 1 dziennie czy wiecej czy w ogóle nie stosować ?

    hmm nie wiem czy coś nie namieszałam:) pozdrawiam

    Powtórz
    • 06.02.2017 z 20:21
      Permalink

      Soda jest zasadowa, alkaliczna, czyli neutralizuje kwasy żołądkowe, natomiast ocet działa w drugą stronę – dokwasza je. Według zaleceń stanowiących źródło powyższego artykułu, można stosować jednocześnie sodę, jednak należy zachować wskazane odstępy czasowe.

      Powtórz
    • 07.03.2017 z 15:31
      Permalink

      Kasiu sodę stosujemy tylko dla sprawdzenia czy mamy odpowiednio kwaśny płyn w żołądku a nie kilka razy dziennie, bo jedno wyklucza drugie

      Powtórz
  • 06.02.2017 z 18:33
    Permalink

    Witam, prosze mi powiedzieć jak się ma odkwaszanie organizmu do zakwaszania żołądka. Do tej pory codziennie piłam wode z sodą aby odkwasić organizm, aż do chwili kiedy przeczytałam w książce Ukryte terapie, że należy zakwaszać żołądek. Nie wiem co robić, czy jedno z drugim się nie gryzie. Bardzo prosze o odpowiedz. Pozdrawiam

    Powtórz
  • 06.02.2017 z 21:48
    Permalink

    Oj przepraszam jakoś przeoczyłam choć uwielbiam Pana komentarze 🙂

    Powtórz
  • 01.03.2017 z 12:39
    Permalink

    Witam mam pytanie po przeprowadzeniu na czczo testu z sodą niemalże od razu zaczynają się u mnie problemy z żołądkiem zaczyna boleć i okropnie mdli aż do natychmiastowych wymiotów. Dodam, że nie mam jakoby wstrętu podczas picia sody z wodą jest nawet „całkiem całkiem” i dobrze „wchodzi” jednakże w momencie jak dotrze ona do żołądka zaczyna sie to dziać… uczucie jakby cos stanęło na żołądku… skurcze bóli natychmiastowe mdłości z wymuiotami. Czym to może być spowodowane bo każdy pisze o odbiciu bądź nie odbijaniu a u mnie taka reakcja… później jeszcze dłuższą chwilę dochodzę do siebie z mdłościami i wymiotami. Jestem skołowana tą sytuacja!

    Powtórz
    • 01.03.2017 z 12:48
      Permalink

      1. Czy soda jest świeża? tzn niezwietrzała? 2. Jeśli jest ok to można spróbować z połową dawki

      Powtórz
  • 01.03.2017 z 12:46
    Permalink

    Pamiętam jeszcze jak byliśmy dziećmi to na kłopoty z żolądkiem (gdy bolał bo coś zaszkodziło) to mama dawała łyżeczkę sody i wodę do tego i u mnie reakcja była podobna niemalże w ciągu 1-2 minut wymioty… i to co „zalegało” na żołądku często zostało „usunięte”… ale działało u mnie piorunem… i tak próbuje znaleźć jakieś rozwiązanie takiej reakcji u mnie na sodę.

    Powtórz
    • 01.03.2017 z 15:18
      Permalink

      z tego co wyczytałem chodzi o dawkę – jednym ze sposobów wywoływania wymiotów jest roztwór soli lub sody w wodzie, ale łyżeczka na ćwierć szklanki

      wydaje mi się, że właśnie zmniejszenie dawki umożliwi test

      Powtórz
  • 02.03.2017 z 14:26
    Permalink

    Dziękuje za wskazówki. Jutro rano wypróbuję 🙂 połowę porcji. Tak soda świeżo otwarta wiec raczej dobra.

    Powtórz
  • 07.03.2017 z 15:45
    Permalink

    Witam, ja od dzisiaj z żoną zaczynamy zakwaszanie żołądka o efektach dam znać, a ostatnio u lekarza dowiedziałem się, że mam podagrę czyli dnę moczanową, co przypuszczam jest spowodowane zakwaszeniem organizmu, biorę się za naprawianie tego puki jeszcze czas, pozdrawiam

    Powtórz
  • 08.03.2017 z 09:55
    Permalink

    Witam. Ten test sody wydaje mi się podejrzany.Mnie się nie odbiło wcale czyli wg testu mam niedokwaszenie.. ale skąd to niedokwaszenie skoro w diecie dużo mięsa, jaj, ryb i to nie podłej jakości…po każdym posiłku mam kwas w ustach więc jak niedokwaszenie jak pełno kwasu w ustach?

    Powtórz
    • 16.03.2017 z 23:51
      Permalink

      Stosowalam pareateki IPP. Pisano mi je na zgage i reflux. Po przeczytaniu artykulu,od razu przeszlam na betaine. Pali na zoladku,strasznie. Moze moj blad,bo zaczelam od 2 tabletek,po 3 dniach przeszlam na 3 tabletki. Od razu refluks i zgaga plus palenie na zoladku. Po jednej tez mnie piecze. Dodam,ze mam nawracajaca anemie,polipy na zoladku i niski poziom d3. Ocet jablkowy odpada :-). Mam tez kamice pecherzyka. zolciowego. Obecnie pije wode z sola himalajska,ale obawiam sie sodu i pije przed kazdym posilkiem 1 lyzke Citropepsinu. Zgage mam nadal,reflux tez. Co mam robic?. Od czego zaczac?. Tylko nie lekarz. Bylam wczoraj i zapisal Polprazol. Test z soda po 10 minutach,drugi raz wcale. Prosze o porade. Dziekuje.

      Powtórz
      • 17.03.2017 z 11:01
        Permalink

        1. Proszę się stosować ściśle do zaleceń. Po 3 dniach 3 tabletki? Można tak eksperymentować i ryzykować zdrowie?
        2. Nawodnienie organizmu zostało przeprowadzone?
        3. Betaina to najsilniejsze rozwiązanie, które przy polipach może być niekorzystne, jednak …
        4. Pani stan zdrowia, na aktualny stan mojej wiedzy, jest zbyt skomplikowany. Solucje? Oświecony lekarz lub samodzielne zgłębianie wiedzy na temat swoich schorzeń.

        Życzę zdrowia!

        Powtórz
    • 17.03.2017 z 10:49
      Permalink

      Wszystko się zgadza. Mięso, jaja i ryby to produkty białkowe, które wymagają do strawienia silnych kwasów. Dlatego jadłospis oparty o białko sprzyja niedokwaszeniu – żołądek stale pracuje na najwyższych obrotach i może być zmęczony.

      Kwas w ustach po jedzeniu może mieć kilka przyczyn, ale w Pana przypadku stawiam po prostu na zgage/refluks, bo potencjalną przyczyną tych dolegliwości może być niedokwaszenie – zwieracz nie zamyka się i kwas leci do przełyku » http://leczeniepro.pl/czym-jak-zakwasic-zoladek-zakwaszenie-zoladka/#zgagarefluks

      Powtórz
  • 18.03.2017 z 19:13
    Permalink

    test. ile sodki na ile wody. Koniecznie na czczo?

    Powtórz
  • 25.03.2017 z 19:47
    Permalink

    Witam, ostatnio przechodziłem zatrucie pokarmowe lekarz przepisał mi xifaxan i controloc20 przeszedłem na dietę lekko strawna.Zatrucie przeszło lecz pojawił się po nim refluks. Dawniej miewalem sporadyczne cofanie się np kawy lub zgagę ale nie częściej niż raz na 3 miesiące. Udałem się ponownie do lekarza z bólem piekacym w klatce ,niesmakiem w ustach ,kompletnym brakiem apetytu i podrażnione gardłem w ciągu 3 tygodni schudlem prawie 5 kg. Lekarz zalecił zwiększyć dawkę ipp20. Pytanie co robić żeby objawy refluksu ustąpiły? Dodam jeszcze że przed zatruciem nie przywiązywał wagi do jedzenia jadłem pieczone, smażone mięso czasami fast food , różne przekąski i nic mi nie dolegalo do momentu przejścia na dietę lekkostrawną i stosowanie leków

    Powtórz
      • 26.03.2017 z 14:01
        Permalink

        Czyli po odstawieniu controloc 20 i odpowiednim zakwaszenie żołądka zwieracz powinien dojść do siebie ? I w jakim czasie to może nastąpić ipp biore ponad tydzień czasu

        Powtórz
        • 27.03.2017 z 10:49
          Permalink

          tak, jeśli opisywany mechanizm zaistniał w Pana przypadku, jednak wszystko wygląda na to, że tak właśnie było. odstawienie ipp i zwiększenie np. spożycia kiszonek przywróci normalność. w jakim czasie? trudno wróżyć – im intensywniejsze zakwaszanie, tym szybciej

          Powtórz
  • 26.03.2017 z 15:33
    Permalink

    Ipp odstawilem, dzisiaj rano już nie brałem zamiast tego wypiłem sok z cytryny i zjadłem sniadanie. Po jakim czasie zwieracz może dojść do siebie ? Ipp brałem w dawce 20 ponad tydzień czasu. Dodam jeszcze że przed tym zatruciem jadłem raczej rzadziej łez duże porcje piłem, piłem kawę, leżałem po jedzeniu, spałem na płasko i nic mi nie dolegalo. Dopiero właśnie po tym zatruciu takie cyrki się zaczely

    Powtórz
    • 27.03.2017 z 10:55
      Permalink

      właśnie wyraźne wyodrębnienie potencjalnej przyczyny pozwala z dużą pewnością przewidzieć co się stało – skoro do tej pory było ok nawet bez trzymania się zasad zdrowego żywienia, i dopiero po ipp powstały zaburzenia to sprawa raczej wydaje się rozwiązana, choć wiadomo – skomplikowane z nas istoty i u każdego mogą istnieć różne interakcje

      zakwaszanie sugeruje urozmaicić kiszonkami, czyli całodzienny napój to sok z cytryny, ale do posiłków porcja kiszonej kapusty (nie kwaszonej) i/lub ogórek/ogórki kiszone

      Powtórz
  • 03.04.2017 z 21:05
    Permalink

    Witam
    Jak wyleczyć nieżyt żołądka i dwunastnicy? W szpitalu nic nie zrobili i wypisali mnie z receptą na polprazol. Za takie leczenie to ja dziękuję . Proszę o pomoc.

    Powtórz
    • 11.04.2017 z 15:47
      Permalink

      Jak najwięcej produktów przeciwzapalnych, jak najmniej a najlepiej zero produktów prozapalnych w stałym jadłospisie.

      Powtórz
  • 07.04.2017 z 13:43
    Permalink

    Witam,
    Od kilkunastu lat leczę przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka i refluks IPP. Mam co roku robioną gastroskopię i co roku jest coraz gorzej. Mam metaplazję jelitową i nadżerki w przełyku wielkości 1,5 cm. w komentarzach przeczytałam o leczeniu tych dolegliwości kapsułkami celulozowymi. Mogę prosić o więcej informacji na ten temat.
    Pozdrawiam

    Powtórz
    • 11.04.2017 z 15:49
      Permalink

      Wykorzystanie kapsułek dotyczy zakwaszenia żołądka – dzięki nim zapobiega się podrażnieniu nadżerek w przełyku.

      Powtórz
  • 21.04.2017 z 20:49
    Permalink

    Witam,
    Dzisiaj zakończyłam kurację lekową na zapalenie błony śluzowej żołądka (o niewielkim nasileniu), wspomaganą różnymi środkami medycyny „naturalnej” (przeciwzapalne i na odbudowę błony). Przez jakiś czas chcę jeszcze wspomagać regenerację tej błony już bez leków.
    Zastanawiam się po jakim czasie mogłabym zacząć zakwaszać żołądek (oczywiście po uprzednim teście z sodą)?
    Dodam, że przed chorobą (a od lutego mi to doskwiera; od miesiąca biorę leki) piłam na czczo sok z cytryny rozcieńczony z wodą od wielu miesięcy (jeszcze nie wiedziałam dokładnie co to zgaga, odbijanie, refluks, zapalenie żołądka, itd…). Zaprzestałam, gdy zdiagnozowano u mnie ów zapalenie.
    A myślę o tym, że mogę mieć jednak niezakwaszony żołądek, bo podczas kuracji (oczywiście z dietą lekkostrawną, która ma pełną listę produktów zakwaszających organizm) raz było lepiej, raz gorzej mimo stosowania się do diety i zażywania lekarstw w określonych dawkach i porach. W 3 tygodniu czułam się najlepiej, podczas gdy podczas ostatnich dni pobolewał mnie żołądek (dowaliłam do pieca, bo zjadłam „zakazaną” rzecz – pieroga, chcąc sprawdzić jak tam ma się mój żołądek… i sprawdziłam tak, że pojawiły się bóle, których w sumie nie miałam przez cały okres kuracji oraz czuję, że znów podchodzi mi coś do gardła, tyle że nie jest już to „coś” kwaśne, ale jakby wodniste, wciąż czuję się pełna, mimo tego, że jem, jak wróbelek, a wcześniej miałam apetyt. Tak jakby wróciły wszystkie objawy sprzed kuracji…).
    Dodam, że zdiagnozowano u mnie również refluks, ale dwunastniczo-żołądkowy ( o niewielkim nasileniu).
    Powtórzę pytanie, bo w gąszczu tego, co napisałam może nie być wyraźne – jak mam odczytać to, czy moja błona śluzowa żołądka jest już w normie? Czy jeśli spróbuję metody zakwaszającej (np. soku z cytryny) i poczuję ból to będzie to znak, że jeszcze żołądek się nie zregenerował? Czy dobrze kombinuję?
    Pozdrawiam serdecznie,
    O.

    Powtórz
    • 25.04.2017 z 11:12
      Permalink

      1. Przyczyna zapalenia? Bakteryjna, immunolgiczna czy toksyczna? 2. Jak sprawdzić czy żołądek wyzdrowiał? Zjeść to co wcześniej wywoływało objawy zmuszające do konsultacji lekarskiej, diagnozy zapalenia żołądka i leczenia. Jeśli objawy nie wystąpią, teoretycznie można zakwaszać…

      Powtórz
  • 25.04.2017 z 18:46
    Permalink

    Witam,
    Dziękuję za odpowiedź Panie Piotrze!
    No to jest właśnie pytanie. Diagnoza to: ” niewielkiego stopnia żółciowe zapalenie żołądka z cechami refluksu”. Ale co było przyczyną żółci? Tego nie stwierdzono (test na helicobacter wyszedł negatywny).
    Ja sama myślę, że to przez przewlekły stres, który stopniowo (cierpliwie) próbuję teraz złagodzić. Ale łatwo nie będzie, bo długo na ten przewlekły stres pracowałam ;).
    Dodam jeszcze, że punktem zapalnym było chyba lekkie zatrucie pokarmowe, które przerodziło się w zapalenie (chociaż tego nie uwzględniono w epikryzie), ale stres chyba był pierwotną przyczyną – potrzebował tylko zapalnika. Tak ja to czuję, a zawsze starałam się słuchać swojego organizmu.

    A z jedzeniem nie jest łatwo sprawdzić. Bo niestety, ale po odstawieniu leków bardzo mało jem i niestety bardzo dużo pokarmów wywołuje u mnie zgagę lub wzdęcia (lub jedno i drugie). Podczas brania leków też zdarzały się objawy, ale przynajmniej miałam apetyt. A teraz niestety jem jak wróbelek – to trochę niebezpieczne, bo ogólnie mało ważę; zawsze byłam bardzo aktywna fizycznie i raczej szczupła, a teraz chudnę jeszcze bardziej, pomimo bardzo umiarkowanego wysiłku fizycznego (ale wróciłam do jakiejś regularności przynajmniej, bo przy leczeniu nerwicy jest to ważne).

    Test na zakwaszenie żołądka wyszedł mi niejednoznaczny (soda była świeżo kupiona) – cały czas zbierało mi się na beknięcie, ale nie chciałam go wymuszać, i odbiło się tak porządnie dopiero po ok. 2,5 minuty.

    I tak się zastanawiam – czy nie zacząć zakwaszania, bo jak wcześniej jadłam dużo rzeczy alkalizujących organizm, a jednocześnie zakwaszających żołądek, tak przez okres kuracji lekowej niestety (?) zastosowałam się do diety tzw. lekkostrawnej (ale lekkostrawnej według lekarzy) + leki zobojętniające, więc na pewno ten żołądek się zrobił mniej kwaśny, i może dlatego teraz tak trudno mi cokolwiek strawić. Myślałam również o suplementacji witaminą B12, bo jeśli to przez stres nie mogę strawić tych pokarmów, to może ona by pomogła.

    Czy ma Pan jakiś pomysł?

    Pozdrawiam serdecznie,
    O.

    Powtórz
    • 04.05.2017 z 09:44
      Permalink

      Mam wrażenie, że właściwie Pani słucha własnego organizmu wskazując na stres jako praprzyczynę, gdyż istnieje tu mechanizm – stres nasila produkcję cholesterolu, a więcej cholesterolu to więcej żółci i… wszystko jasne. Dlatego bardziej niż na zakwaszaniu żołądka skupiłbym się na nauce technik relaksacji i ich stosowaniu » http://leczeniepro.pl/stres-relaks-relaksacja/

      Przed zakwaszaniem żołądka proszę pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu.

      Powtórz
  • 04.05.2017 z 19:25
    Permalink

    Dziękuję bardzo za odpowiedź! Przez ten czas, kiedy ostatni raz pisałam miałam jeszcze inne objawy, jak mdłości i ciągłe uczucie, że jelita pracują nerwowo – kurczą się i kłują w różnych miejscach. Ale… W chwilach, gdy biegam i wyrównuję się oddech oraz ten stan „po” jest „oczyszczający”.

    Tak, to co Pan pisze ma sens. Chwilami aż trudno mi uwierzyć, że stres może tak namieszać w życiu… Właściwie wiele z tych metod pracy z ciałem-umysłem (joga, sztuki walki, głęboki oddech i in.) praktykowałam… kiedyś… a potem jedną za drugą porzucałam narażając się na coraz większy stres, który przerodził się w ataki paniki i lęku. Cóż, teraz do tego wracam małymi kroczkami. Choć ataki się zdarzają ni stąd, ni zowąd. Do tego zioła i aromaterapia.

    A co do tego zakwaszania to kilka dni temu uświadomiłam sobie, że właściwie nieświadomie zakwaszałam żołądek przez ostatni czas stosując często w kuchni takie zioła i przyprawy jak kozieradkę, bazylię, czarnuszkę, kminek i kolendrę…

    Na pewno będę zaglądać na stronę nie jeden raz.
    Pozdrawiam serdecznie,
    O.

    Powtórz
    • 11.05.2017 z 13:53
      Permalink

      tak, tak, stale podbite hormony stresu szybko wykończą każdego, a np. sportem można je kontrolować. Ważne, że podświadomość działa jak należy i podrzuca przyprawy w odpowiednim momencie 😉

      Pozdrawiam i życzę zdrowia!

      Powtórz
  • 13.05.2017 z 12:03
    Permalink

    Witam Panie Piotrze,
    To jeszcze raz ja…
    Niestety chyba w nieumiejętny sposób nawadniałam przez około miesiąc mój organizm właśnie za pomocą soli himalajskiej rozpuszczonej w szklance wody, i doszłam do wniosku, że robiłam to nieprawidłowo. Mianowicie piłam tę wodę około miesiąca i to po kilka szklanek dziennie (nie bezpośrednio ‚przed’ i ‚po’ posiłku). Od około dwóch tygodni mam bardzo wysokie ciśnienie i łopotanie serca (szczególnie z rana), które utrzymuje się praktycznie przez cały dzień (czasem słabnie, być może po porcji magnezu). Z tego też wynikają te skurcze żołądka – tak mi się wydaje. Dodatkowo wczoraj miałam robione EKG – i niestety wynik dla pani doktor był bardzo niepokojący. Prorokuje jakąś wadę serca, ale dla mnie to dziwne, że tak nagle – ni stąd, ni zowąd – zaczęłam mieć te kołatania serca.
    Podejrzewam raczej, że mogło dojść do swego rodzaju przedawkowania soli. Pytanie, czy po odstawieniu tej metody nawadniającej organizm sam powinien sobie z tymi nieprawidłowościami poradzić? Dodam, że biorę też magnez od kilku tygodni (właśnie od czasu, jak zaczęły się te kołatania), więc liczę na to, że teraz już bez wody z solą powinien zadziałać, jak trzeba.
    Chyba przez miesiąc nie można sobie zjechać tak organizmu solą, żeby poczynić szkody nieodwracalne w skutkach… Bardzo proszę o ewentualne sugestie. W internecie niestety nic konkretnego nie znalazłam.
    I przepraszam, że piszę już któregoś posta z rzędu, ale uważam, że ma Pan duże rozeznanie w temacie.
    Pozdrawiam,
    O.

    Powtórz
    • 15.05.2017 z 11:25
      Permalink

      Z każdą solą trzeba uważać, bo własnie grozi zaburzeniem ciśnienia. Rozwiązania nasuwają się same…
      1. zmniejszyć podaż soli i koniecznie uwzględniać ilość soli w potrawach
      2. płyn nawadniający wzbogacić sokiem z cytryny i miodem dla równowagi i lepszego metabolizmu całej mieszanki
      3. alternatywą dla napojów nawadniających przygotowywanych samodzielnie są gotowe specyfiki dostępne w sklepach z precyzyjnym składem – jest to wygodne rozwiązanie jednak także obarczone wadami np. zbędne syntetyczne składniki

      Przeszukać sieć pod kątem przepisów na płyn nawadniający, wyciągnąć wspólny mianownik i taki specyfik stosować ściśle wg zaleceń, bez przesady 😉

      Powtórz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CLOSE
CLOSE